STOLARNIA 5m2

Stolarnia 5m2: Powinni tego zakazać!

5317 Перегляди
1 Коментарі
Усі статті

Stolarnia 5m2: Powinni tego zakazać!

Автор: Łukasz Giergasz Джерело: Drewno.pl 2 min czytania
Są takie wyrazy w stolarskiej terminologii których nie lubię: „płyciarz” - bo wyraża pogardę - zupełnie bezpodstawną - w stosunku do osób ciężko zarabiających na chleb codzienny, „formatki” - bo do dzisiaj nie wiem co to konkretnie oznacza – przyciętą na wymiar płytę drewnopochodną? A to są jakieś formaty? Jak z papierem - A4, A2… itd? I ponad wszystko, słowo którego szczerze nie znoszę: KLEJONKA - bleeeeee… - Jak przygotować klejonkę? Czym kleić? Jak pociąć?
Ten piękny, orzechowy blat to trzy deski sklejone tak, żeby pasowały do siebie. Można? fot. Ł.Giergasz

Potem widuję te „klejonki”. Piękny materiał - poplasterkowany na wąskie sztachety i poklejony bez ładu i składu za pomocą kleju poliuretanowego, bo wypełnia szpary. Bez ciągłości usłojenia. Z bielem, który może być piękny, ale trzeba odpowiednio wpasować go w ogół. Bo ktoś powiedział, że drewno to taka złośliwa żmija, która tylko czyha żeby pęknąć, wybuchnąć, wypaczyć się i zuchwale sterczeć zadartym stopniem albo blatem. Więc od razu trzeba przystąpić do działania. Najlepszą obroną jest atak - potnijmy, wymieszajmy i poklejmy. Więcej w tym kleju niż drewna … uff.

 

A to dębowe wieko? Na sztachety? Tak nie lepiej?
A to dębowe wieko? Na sztachety? Tak nie lepiej?fot. Ł.Giergasz

I żeby nie było – doskonale zdaję sobie sprawę, że w trakcie suszenia (albo ze względu na sposób w jaki rosło drzewo) powstają w drewnie naprężenia i siły, które czasami trzeba ustabilizować. Szeroka deska, rozcięta na węższe i sklejona z powrotem tak, że nie widać łączenia diametralnie zyskuje na stabilności. Ale takie zabiegi wynikają ze znajomości tematu, a nie z nadgorliwości popartej brakiem poczucia estetyki. Zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich pasjonatów drewna - szczególnie tych „nieprofesjonalnych” i „niezawodowych” - czasami warto popłynąć pod prąd. 

Przecież wykonując jakiś mebel dla siebie nie musimy stosować standardów wielkoprodukcyjnych. Na Boga - zastanówcie się - co to jest właściwie ta „klejonka”? Przecież tu chodzi o maksymalne wykorzystanie odpadków. 

W ten sposób wielkie fabryki „mebli” obniżają koszty produkcji. Tymczasem trzeba uświadamiać ludzi, którzy nie są związani z branżą, że „klejonka” to substytut, zamiennik prawdziwego materiału, a nie fachowy sposób na stabilizację drewna. Sami kręcimy na siebie bicz…

 

Łukasz Giergasz - pasjonat, który mówi o sobie, że akurat był w toalecie gdy rozdawali pilarki stołowe. Wszystko chce zrobić sam - nawet farbę. Eksperymentuje i odkrywa na nowo zapomniane style budowy mebli i ręczne narzędzia do obróbki drewna wzorując się na takich mistrzach jak Roy Underhill, Paul Sellers, Curtis Buchanan… i tych niesamowitych gościach z XVIII wieku.

Z cyklu STOLARNIA 5m2

Prościej się nie da...  

Niedoskonałości 

Legenda…

Jaskółcze dylematy

Поділитися: Facebook LinkedIn

Ця стаття була цікавою?

Дякуємо за відгук!

Будьте в курсі подій

Отримуйте найважливіші новини деревообробної галузі прямо до вашої поштової скриньки.

Komentarze (1)

S
snekker
***. W 21 wieku niema takiego drewna jak w 18



Wpis edytowany przez Administratora

Dodaj komentarz

Коментарі можуть залишати лише авторизовані користувачі. Увійти

Повідомити про помилку