Meble z rosyjskiego drewna

727 Views
0 Comments
All articles

Meble z rosyjskiego drewna

Author: Iwona Trusewicz Source: Rzeczpospolita 3 min czytania
Polskim firmom przybył potężny konkurent. W Kaliningradzie ruszył nowoczesny zakład Lesobałt.

W obwodzie kaliningradzkim, który graniczy z Unią Europejską, działa 160 zakładów meblarskich, które do tej pory elementy i półfabrykaty do produkcji kupowały przede wszystkim w Polsce.

Dzięki nim w ostatnich latach tylko na Mazurach przybyło kilkadziesiąt nowych tartaków. Ta sytuacja może się szybko zmienić za sprawą rosyjskiego zakładu. - Ten kombinat to połączenie polskich Lasów Państwowych z fabryką drzewną - mówi o Lesobałcie Jarosław Czubiński, konsul generalny Rzeczypospolitej w Kaliningradzie.

Lesobałt to według jego dyrektora generalnego Anatolija Jakimowa "zakład wykorzystujący zaawansowane technologie, wyposażony w najnowocześniejsze niemieckie maszyny i linie produkcyjne, który nie ma sobie podobnych ani w Rosji, ani też w Europie".

Inwestycja kosztowała prawie 70 mln euro w pierwszym etapie. W przyszłym roku ruszyć ma drugi etap rozbudowy zakładu, który pochłonie prawie 100 mln euro.

Lesobałt sprowadza drzewo z Syberii. Z modrzewia, sosny i jodły produkuje płyty meblarskie, budowlane elementy wykończeniowe, suszone deski, stolarkę drzwiową i okienną. Docelowo zatrudniać ma pół tysiąca ludzi.

Miesięcznie może produkować do 25 tys. m sześc. desek, elementów budowlanych i stolarki. W firmie trwa zawieranie pięcioletnich kontraktów na dostawy obrobionych belek do fabryk w Europie i do USA. Wielkość dostaw ma wynieść ok. 140 tys. m sześc. rocznie.

- Na razie naszą produkcją najbardziej zainteresowane są firmy niemieckie. Liczymy, że i polskie zwrócą na nas uwagę, bo jesteśmy konkurencyjni i działamy w wolnej strefie ekonomicznej - powiedział "Rz" Igor Kobzariew, pierwszy zastępca dyrektora generalnego Lesobałtu.

Stefan Tkaczyk, prezes zatrudniających 4500 osób Mazurskich Mebli International w Olsztynie, mówi, że wobec rosnących z roku na rok cen polskiego drewna, rosyjska inwestycja jest "bardzo interesująca".

- Już dziś sprowadzamy około 10 procent surowca z Rosji, a rocznie przerabiamy 100 - 110 tys. m sześc. drewna przede wszystkim liściastego, ale także sosny. Dlatego, jeżeli ceny i jakość oferowane przez firmę z Kaliningradu będą korzystne, to na pewno zaczniemy u nich kupować. Atutem jest bliskość tego zakładu. Minusem - mało przejść granicznych z Rosją i ich niska przepustowość - wylicza prezes Stefan Tkaczyk.

Elementem, na który zwraca uwagę, jest postępujący w ostatnich latach wzrost liczby miejsc pracy w obwodzie kaliningradzkim. Potwierdza to konsul Jarosław Czubiński.

- Działają tu jeszcze trzy duże zakłady celulozowo-papiernicze, które także się modernizują i rozrastają.

Na początku sierpnia rosyjski Gazprombank udzielił 22,4 mln dolarów kredytu inwestycyjnego Niemeńskiemu Kombinatowi Celulozowo-Papierniczemu. Kredyt jest siedmioletni i gwarantowany przez rządową agencję Export Development Canada. Kombinat kupi za te pieniądze maszyny i linie do sortowania, mycia i bezchlorowej obróbki celulozy produkcji kanadyjskiej firmy GL&V.

- Rosjanie zaczęli chronić swój rynek pracy solidnymi inwestycjami, a my jakoś nie możemy się przez lata dopracować rządowej strategii ochrony zatrudnienia w przemyśle drzewnym. I to skutkuje ciągłą utratą miejsc pracy - uważa prezes MMI.

Tymczasem największy swój polski tartak buduje w mazurskim Wielbarku koncern szwedzki IKEA. Tartak ma pracować na rzecz polskich zakładów Ikei i przerabiać 250 tys. m sześc. drewna rocznie. Dostawy zagwarantowały dyrekcje Lasów Państwowych w Olsztynie i Białymstoku. Inwestycja wzbudziła protesty właścicieli małych tartaków i zakładów meblarskich. Jeżeli dla nich nie starczy polskiego drewna, być może poszukają go w Rosji.

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug