Lasy Państwowe szukają dodatkowych źródeł dochodu
Dyrekcja Lasów Państwowych planuje zająć się wydobywaniem surowców. Zamierza też ujednolicić stawki pobierane od firm za dzierżawę kopalń - pisze "Rzeczpospolita".
Złoża żwiru, piasku, torfu, dolomitu, marmuru, bazaltu, ropy naftowej, gazu ziemnego i wielu innych surowców nadleśnictwa dzierżawią dziś firmom, bo same Lasy Państwowe nie mają prawa eksploatować kopalin. Zarządzający Lasami Państwowymi chcieliby to zmienić - czytamy w dzienniku.
Według szacunków posła Piotra Cybulskiego, leśnika, który od kilku lat zajmuje się problemem kopalin, na terenie lasów jest ok. 10 tys. h gruntów, na których można prowadzić eksploatację. – Wszystkie zasoby złóż mogą być warte minimum 300 mld zł – mówi w "Rz" Cybulski. Twierdzi, że to i tak wartość zaniżona.
Kontrola przeprowadzona w grudniu 2008r. wykazała, że dyrekcje regionalne w sumie dzierżawią ok. 1800 ha gruntów, na których eksploatowane są kopaliny, a roczny zysk z tego tytułu wynosi ok. 14 mln zł. Zyski firm, które zajmują się ich eksploatacją, są nieporównywalnie wyższe.
Na 27 marca zaplanowano spotkanie dyrektorów regionalnych, przedstawicieli Departamentu Leśnictwa i głównego geologa kraju. Celem narady ma być m.in. wypracowanie propozycji zmian w ustawach: o lasach, prawie geologicznym i górniczym, a także o swobodzie działalności gospodarczej, które pozwoliłyby lasom wydobywać kopaliny na własne potrzeby.
Podczas piątkowej narady mają zapaść decyzje, jak ujednolicić stawki za dzierżawę we wszystkich dyrekcjach. Dziś panuje w tej kwestii wolna amerykanka. Na terenie tej samej dyrekcji regionalnej opłaty za dzierżawę zbliżonej powierzchni wydobycia dla tego samego surowca różnią się nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie - informuje "Rzeczpospolita".
Według szacunków posła Piotra Cybulskiego, leśnika, który od kilku lat zajmuje się problemem kopalin, na terenie lasów jest ok. 10 tys. h gruntów, na których można prowadzić eksploatację. – Wszystkie zasoby złóż mogą być warte minimum 300 mld zł – mówi w "Rz" Cybulski. Twierdzi, że to i tak wartość zaniżona.
Kontrola przeprowadzona w grudniu 2008r. wykazała, że dyrekcje regionalne w sumie dzierżawią ok. 1800 ha gruntów, na których eksploatowane są kopaliny, a roczny zysk z tego tytułu wynosi ok. 14 mln zł. Zyski firm, które zajmują się ich eksploatacją, są nieporównywalnie wyższe.
Na 27 marca zaplanowano spotkanie dyrektorów regionalnych, przedstawicieli Departamentu Leśnictwa i głównego geologa kraju. Celem narady ma być m.in. wypracowanie propozycji zmian w ustawach: o lasach, prawie geologicznym i górniczym, a także o swobodzie działalności gospodarczej, które pozwoliłyby lasom wydobywać kopaliny na własne potrzeby.
Podczas piątkowej narady mają zapaść decyzje, jak ujednolicić stawki za dzierżawę we wszystkich dyrekcjach. Dziś panuje w tej kwestii wolna amerykanka. Na terenie tej samej dyrekcji regionalnej opłaty za dzierżawę zbliżonej powierzchni wydobycia dla tego samego surowca różnią się nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie - informuje "Rzeczpospolita".
Komentarze (2)
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się