Kronospan ogłasza nabór na praktyki studenckie
Studenci, absolwenci szkół średnich i wyższych podczas wakacji będą mogli ponownie odbywać praktyki w zakładach Kronospan w Szczecinku. Termin przyjmowania aplikacji mija 31.05.2011, dlatego więc trzeba się spieszyć z decyzją.
Kronospan od lat przyjmuje chętnych na praktyki studenckie. Podczas nich można zdobyć doświadczenie zawodowe, które w przyszłości można umieścić w CV. Wybrani kandydaci będą mogli uczestniczyć w pracy wielu działów zakładów.
- Umożliwiamy w ten sposób młodym ludziom zdobycie doświadczenia zawodowego. Praktyka w naszych zakładach jest doskonałym sposobem na zaznajomienie się ze specyfiką nowoczesnych organizacji. – mówi Joanna Szremska Manager Działu Personalnego Kronospan – Taka wakacyjna praca jest zazwyczaj pierwszym kontaktem młodego człowieka z rzeczywistością zawodową. Dbamy o to, by studenci dobrze się czuli w nowym środowisku, dlatego mamy określone zasady obowiązujące podczas praktyk. – dodaje.
Opiekunowie praktykantów są zobowiązani przygotować ciekawy i przemyślany program praktyk, zadbać o dobre przywitanie, przekazać wiedzę o firmie i branży. Powinni także służyć wsparciem i opieką, przekazywać własną, konstruktywną opinię na temat ich pracy. Takie podejście daje możliwość zaangażowania się w pracę zespołu, a także zapewnia pomoc w realizacji samodzielnych zadań.
Program praktyk jest także częścią procesu rekrutacyjnego, dlatego Kronospan stara się pokazywać perspektywy rozwoju zawodowego w ramach swojej organizacji. Liczymy na to, że najlepsi staną się w przyszłości wartościowymi pracownikami.
Zainteresowani studenci oraz absolwenci wyższych uczelni proszeni są o kontakt z działem personalnym Kronospan Szczecinek Sp. z o.o. w celu złożenia aplikacji. Pocztę proszę kierować na adres internetowy rekrutacja.szczecinek@kronospan.pl.
- Umożliwiamy w ten sposób młodym ludziom zdobycie doświadczenia zawodowego. Praktyka w naszych zakładach jest doskonałym sposobem na zaznajomienie się ze specyfiką nowoczesnych organizacji. – mówi Joanna Szremska Manager Działu Personalnego Kronospan – Taka wakacyjna praca jest zazwyczaj pierwszym kontaktem młodego człowieka z rzeczywistością zawodową. Dbamy o to, by studenci dobrze się czuli w nowym środowisku, dlatego mamy określone zasady obowiązujące podczas praktyk. – dodaje.
Opiekunowie praktykantów są zobowiązani przygotować ciekawy i przemyślany program praktyk, zadbać o dobre przywitanie, przekazać wiedzę o firmie i branży. Powinni także służyć wsparciem i opieką, przekazywać własną, konstruktywną opinię na temat ich pracy. Takie podejście daje możliwość zaangażowania się w pracę zespołu, a także zapewnia pomoc w realizacji samodzielnych zadań.
Program praktyk jest także częścią procesu rekrutacyjnego, dlatego Kronospan stara się pokazywać perspektywy rozwoju zawodowego w ramach swojej organizacji. Liczymy na to, że najlepsi staną się w przyszłości wartościowymi pracownikami.
Zainteresowani studenci oraz absolwenci wyższych uczelni proszeni są o kontakt z działem personalnym Kronospan Szczecinek Sp. z o.o. w celu złożenia aplikacji. Pocztę proszę kierować na adres internetowy rekrutacja.szczecinek@kronospan.pl.
Tyle w tym temacie...
Bez złości - pozdrawiam. A miejscowy żart (proszę), trochę typu - carry, nie traktuj personalnie, a jedynie jako sarkazm.
Pozdrawiam.
Zauważam też Twoją, delikatną uwagę skierowaną w stronę uczelni. Masz rację. Wina po stronie uczelni też jest. Ale ja raczej opieram ten pogląd na Ich bezinteresownemu traktowaniu studenta. Grzechy zaniedbań, \"spychologii\". Chociaż jeśli traktować zadania na podstawie planów wydziałowych nie wydaje mi się, żeby mieli sobie dużo do zastrzeżenia. Boleć może raczej fakt, że oprócz realizacji planów i sprawdzaniu wiedzy \"studenciaków\" niczemu więcej nie poświęcają uwagi. Jednak ten ostatni zarzut nie dotyczy wszystkich prowadzących katedry. Wiem (jednak z oczywistych powodów nie będę świecił przykładami nazwisk), że często zakłady reagują z niechęcią, lekceważeniem, czy nawet arogancją na oferty wiązania studentów z zakładami. Wiem na przykład, że było tak, że dyrektor zakładów (akurat ten przykład dotyczy potentata branży...) na propozycję kierownika katedry o współpracy odpowiada: \"Nie jestem zainteresowany znajomością z Panią/Panem\". To poznany mi z kuluarów, faktyczny przykład korespondencji... Powiedz, co można sądzić, myśleć o kadrze zarządzającej takim zakładem? Pełniłem już w swoim krótkim życiu różne funkcje. Nawet te decyzyjne nie dają mi pozwolenia na takie zachowanie. Na żadnym etapie rozwoju zawodowego nie można sobie pozwalać na taką arogancję. Myślę, że wiesz, co mam na myśli.
Zadałeś mi też prywatne pytanie. Nie, nie studiuję już. Studia skończyłem blisko 10 lat temu. Aktualnie też nie pracuję. Poznaję \"standardy zatrudniania w Polsce\". Póki co z marnym skutkiem.
Pozdrawiam.
Wspomniałeś też o praktykantach. Od tego się nasza rozmowa zaczęła i trzeba by chociaż na koniec do tego wrócić:)
W tym temacie też się nie zgadzamy. Jak widzę mamy, na te sprawy zupełnie inne zdanie. W rozwoju, jeśli obejrzymy się za siebie jesteśmy w stanie (mam nadzieje zgodnie) stwierdzić, że w pewnym wieku byliśmy gotowi do jednych, a zupełnie nie przygotowani do podejmowania innych decyzji. Nie jestem pewien, czy wystarczająco jasno o tym piszę? Jeśli za przykład nauki posłuży mi 10 letni chłopak, to chyba przyjdzie mi łatwiej wytłumaczyć, co mam na myśli?! Otóż, jeśli zapyta się rodzić tego, właśnie chłopaka czy wybiera: iść do szkoły, czy pokopać z kolegami w piłkę jestem pewien, że większość zdecyduje że na szkołę przyjdzie jeszcze czas. Kto wie, może nawet już po meczu?;) Wtedy w akcję wkraczają rodzice. To oni wiedzą, co dla Niego jest najważniejsze. Poukładają synowi priorytety tak, żeby w przyszłości więcej skorzystał. I chociażby miało to kosztować łzy i gniew, \\\"rozkażą\\\" Mu iść do szkoły. Z Twojego tekstu:
\"Program powienien byc zaproponowany przez studenta-to on powinien byc aktywny- inaczej nie przekona do siebie kadry. Tyczasem obserwujac praktykantow- przychodza z podkulonym ogonem i jak trzeba bedzie parzyc kawe przez 2 tyg- tez sie na to zgodza....bo przeciez musza :zaliczyc\" wnioskuję, że zbyt wiele dajesz studentowi. Z doświadczenia wiem (myślę, że i Ty również), że do decyzji o podjęciu uczciwej praktyki student jeszcze nie dorósł. Nie mam na myśli oczywiście 100 % ludzi na studiach. Część z nich, oczywiście potrafi już odpowiednio poukładać własne priorytety. Nie zmienia to jednak faktu, że (moim zdaniem) ci bardziej doświadczeni powinni wyznaczać ścieżkę studentowi. Nie jest przecież tajemnicą, że po latach szanuje się bardziej tego wymagającego profesora/doktora/mgr\'a, od tych \"luzaków\" i \"spoko gości\". Przy planie praktyk, jeśli w ogóle powinni brać udział, to jedynie jako \"strona zainteresowana\", ale nie jako decyzyjna. Takie jest oczywiście moje zdanie. Uważam, że jeśli chodzi o naszą branżę, rozwój zawodowy powinien być poprzedzany stawianymi wymaganiami. Im większe, za czasów studenta, tym łatwiej przyjdzie mu podjąć pracę w przyszłości. Niestety (i tylko o tym wspomnę, a co dociera do mnie coraz dotkliwiej) ci, którzy chcą zajmować się tematem, \"wypychani są\" przez tych, którzy niekoniecznie chcą to robić, ale dzięki (nazwijmy to umownie) \"przychylnościom losu\" mogą się tym zajmować i to robią. Nie wiem, czego to zasługa, czy minionych czasów, czy politycznego kolesiostwa? Ręce opadają... coraz niżej.
Pozdrawiam.