55 mln m3 drewna powalił huragan Klaus
Według oświadczenia francuskiego Urzędu Lasów Państwowych (ONF) największe straty zanotowano w południowo zachodniej Francji, w regionie Akwitania i Pirenejów Centralnych. Pobieżne oceny wskazują, że szkody będą tego samego rzędu wielkości lub wyższe niż w 1999r. (spowodowane przez huragan Lothar). W niektórych obszarach huragan położył 70% lasów głównie sosnowych (sosna morska) i topolowych. Ogółem straty w przeliczeniu stanowić mogą siedmioletnie pozyskanie na drewna w tym regionie.
Ogromne ilości drewna powalonego przez huragan martwią nie tylko Francję. Europejski przemysł drzewny, głównie niemiecki, austriacki i skandynawski, obawia się, że ogromna ilość drewna jak pojawi się na rynku może spowodować perturbacje w cenach i podaży w całej Europie. Kryzys gospodarczy już teraz spowodował spadek produkcji o ok. 10%. Pomimo niższych cen surowca i produktów drzewnych wciąż spada popyt ze strony klientów. Według prognoz z połowy stycznia w najbliższym półroczu produkcja przemysłu drzewnego może być niższa o kolejne 10% w porównaniu z minionym rokiem. Prognozy te nie uwzględniały skutków huraganu Klaus.
Francuskie firmy jednoznacznie wskazują, ze uporanie się z klęską będzie znacznie trudniejsze niż w 1999r. Wtedy pomógł boom budowlany w Hiszpanii oraz dostawy drewna do USA. Oba te kraje są dziś w stanie zapaści gospodarczej. Dodatkowo dochodzi konkurencja z innych europejskich krajów, które szukają zbytu dla swoich produktów, na które, ze względu na panujący kryzys, nie ma chętnych na rynkach lokalnych.
Znaczna część powalonych lasów stanowią młode drzewa, które nadawać się będą tylko do przerobu w celulozowniach lub na cele energetyczne. Podczas swojej wizyty na terenach dotkniętych klęską, Nicolas Sarkozy zaproponował, że obecny kryzys, stwarza możliwość przyspieszenia rozwoju odnawialnych źródeł energii opartych o biomasę pochodzącą z lasu.
Komentarze (2)
Dodaj komentarz
Коментарі можуть залишати лише авторизовані користувачі. Увійти