Witam, kazda swoja konstrukcje drewniana odpowiednio inpregnuje i zabezpieczam. Od lat nie mam problemu ze szkodnikami.Mam w tej chwili w ogrodku porzadny sztapel siedmiometrowych kantowek (krawedziakow) z ktorych kiedys planuje zrobic nowy dach. Sa ladnie poukladane ale ze wzgledu na brak czasu i przynajmniej drugiej pary rak do pomocy, nie jestem w stanie ich zaimpregnowac.Czy ktos ma jakis sposob na zabezpieczenie przed szkodnikamu wielkiej kupy siedmiometrowych kantowek za jednym zamachem (bez ruszania pojedynczych belek)?Jakas trucizna w proszku?Moze ogolne opryskanie ktore nie bedzie musialo dojsc do kazdej scianki?Ogolnie cos co zabezpieczy drewno, zabije wszystkie ewentualne szkodniki i nie bedzie wymagac ruszania kantowek.Z gory dziekuje za pomoc
Witam, kazda swoja konstrukcje drewniana odpowiednio inpregnuje i zabezpieczam. Od lat nie mam problemu ze szkodnikami.Mam w tej chwili w ogrodku porzadny sztapel siedmiometrowych kantowek (krawedziakow) z ktorych kiedys planuje zrobic nowy dach. Sa ladnie poukladane ale ze wzgledu na brak czasu i przynajmniej drugiej pary rak do pomocy, nie jestem w stanie ich zaimpregnowac.Czy ktos ma jakis sposob na zabezpieczenie przed szkodnikamu wielkiej kupy siedmiometrowych kantowek za jednym zamachem (bez ruszania pojedynczych belek)?Jakas trucizna w proszku?Moze ogolne opryskanie ktore nie bedzie musialo dojsc do kazdej scianki?Ogolnie cos co zabezpieczy drewno, zabije wszystkie ewentualne szkodniki i nie bedzie wymagac ruszania kantowek.Z gory dziekuje za pomoc
wolnym powietrzu, ktory jest umieszczony na tym portalu. Jeżeli Pan wykonał te prace jak należy, to powinno wystarczyć, jednak to nie zastapi impregnacji chemicznej !