Witam wszystkich tartaczników mam takie pytanie czy szybkie obroty piły taśmowej może powodować pękanie piły i jakie prawidłowo powinny być obroty za wszystkie odpowiedzi dziękuje
Witam wszystkich tartaczników mam takie pytanie czy szybkie obroty piły taśmowej może powodować pękanie piły i jakie prawidłowo powinny być obroty za wszystkie odpowiedzi dziękuje
Witam. Zakładam, ze chodzi o wąska taśmę i trak masz sprawny technicznie. Odpowiedż na odległość, złe ostrzenie lub piły pracują dłużej niż godzinę i nie odpoczywają na haku do następnego dnia po zdjęciu z traka. Jeżeli nie to to może sprawa naciągu, lub ustawienia kół czy są pionie i poziomie. Zakładam, żę prędkość regulowana jest przez falownik, który wmontował producent, a nie jest to samoruba lub sprzęt po przejściach
Kolego Antoni wszystko to co napisałeś staram się tego pilnować tylko zastanawiam się czy nie są zbyt duże obroty silnika czy jesteś w stanie mi podpowiedzieć jakie obroty powinien mieć silnik
Witam. Prędkość (liniowa) piły taśmowej powinna wynosić około 28-30m/s.
Teraz trzeba siąść i pogłówkować matematycznie albo poprosić znajomego matematyka.
Tak więc koła taśmowe np: o średnicy 475mm powinny mieć prędkość obrotową około 1200obr/min. Ponadto przy kołach o mniejszych średnicach i krótszych piłach (400cm) lepiej stosować ,,cieńsze" piły (0.9-1.1mm) ale to wiąże się z mniejszą,, sztywnością" piły i szybszą tendencją do ,, falowania".
.... z tym ,że niektórym trochę rzadziej :)
Więc spokojnie podejdz do problemu. Jeśli wyeliminowałeś złe ustawienia , to skup się na ostrzeniu.
Mi to zajęło około pół roku , zanim ostrzasz i obsługujący traki pojęli co i jak :)
bo może r z a d z i e j przecierają.
Oczywiście to żart. Pytanie następne jest takie: Czy pęknięcia mają początek od grzbietu piły czy od wrębu ? (zakładamy, że piła ma już odpowiednią prędkość.
ale odkąd skupiliśmy uwagę na precyzyjnym ostrzeniu i rozwieraniu pił problem prawie znikął,oczywiście piły się rwą ale rzadko i raczej wynika to z przepracowania i osłabienia materiału. Może i obroty też mają coś z tym wspulnego ale wydaje mi się że główny problem leży w ostrzeniu narzędzia i powinieneś raczej nad tym popracować.
Jeszcze Koledzy mam do was pytanie jak to jest z tym ostrzeniem i szrankowaniem pił czy najpierw się ostrzy a pużniej rozwiera czy odwrotnie? za wszystkie odpowiedzi dziękuje
Najpierw ostrzymy a później rozwieramy. Ostrzenie piły zmienia wartość rozwarcia mniej lub więcej zależnie od ostrzenia. Chociaż spotkałem się z piłami ostrzonymi po rozwarciu. Ja robię tak jak napisałem na początku i umnie nie ma kłopotów z prostolijnością cięcia i pękaniem pił.
Czy na pewno ostrzysz prawidłowo?...czyli lekko (dosłownie muśnięcie) czoła zęba (płaszczyznę natarcia) i mocno tył zęba (płaszczyznę przyłożenia). Z wieszaniem piły na haku żeby "odpoczęła" do następnego dnia daj sobie spokój, to kompletna bzdura.
Rozwieranie prawidłowe?
Prędkośc posuwu prawidłowo dobrana do twardości drewna?
Kąt natarcia na pile prawidłowy w stosunku do twardości drewna?
Jeśli drewno zmarźnięte to trzeba zmniejszyc kąt na pile (jak dla drewna twardego)
Naciąg piły prwidłowy?
a jak drewno drewno twarde i zmarznięte to o ile zmniejszyć kąt na pile? I Jaki kąt? natarcia?,przyłożenia?, a może tam gdzie wieszamy piłę?
A czy jest chłodzenie piły?
Bardzo ważne jest ustawienie rolek prowadzących. Muszą być ustawione idealnie jednakowo.
Do drewna zmrożonego kąt natarcia w pile powinien wynosic 7-8 stopni, jeśli piła jest rozwierana to 0,40-0,50mm na stronę, wysokośc zęba (od dna do wierzchołka zęba) 5,5-6,0mm.
Stosowanie zbyt dużego kąta natarcia do drewna twardego objawia się szarpnięciami piłki i kłody oraz głośną, nierównomierną pracą, co może byc przyczyną przyspieszonego pękania pił.
Należy stosowac posuwy odpowiednie do grubości obrabianej kłody, ale raczej wysokie, aby w jednostce czasu przeciąc jak najwięcej drewna a piła wykonała jak najmniej jałowych obrotów zmęczeniowych (piła jest ciągle poddawana gięciu na obwodzie kół i prostowaniu na odcinkach między kołami co prowadzi do zmęczenia materiałowego i w efekcie do pękanięcia piły). Piła będąca w ruchu a nie tnąca drewna (nie jest "obciążona drewnem") na odcinku prostym między kołami wpada w wibracje co dodatkowo nasila zmęczenie materiałowe.
Natomiast zbyt niskie posuwy skracają żywotnośc piłki, gdyż zbytecznie wydłużają czas jej pracy i ilośc cykli zmęczeniowych (gięcie i prostowanie).
Piłę należy ostrzyc maksimum co godzinę, nawet jeśli jakośc cięcia jest jeszcze zadowalająca - święta zasada!
Proszę zadzwonic pod numer 17 5815330 i poprosic o pana Stefana (nie podam nazwy firmy żeby nie zarzucono mi reklamy na forum), wszystko Panu wyjaśni przez telefon i pomoże rozwiązac problem
Jeśli ustawienia i wszystkie parametry na traku są OK, to problemu trzeba szukac w ostrzeniu i rozwieraniu pił. Każda piła po jakimś czasie pęknie gdyż podlega ciągłemu zmęczeniu materiałowemu (ciągłe gięcie na obwodach kół i prostowanie na odciunku prostym między kołami). Jednak przestrzeganie elementarnych zasad ostrzenia i rozwierania (tylko tych prawdziwych a nie "mitycznych"!) niezmiernie wydłuża żywotnośc piły. Widziałem już piły taśmowe tak zostrzone (wąskie) że aż trudno było uwierzyc że jeszcze tną (i to świetnie) i nie pękają...ale ostrzarz robił wszystko perfekcyjnie
czy nie rozwierasz zęba za nisko przez co uszkadzasz brzeszczot piły. Jeżeli chodzi o szybkość piły to raczej nie powinno mieć większego znaczenia a poza tym chyba nie w obrotach silnika to powinieneś mierzyć tylko w m/sek piły.
Witam. Mam pytanie??? mam traka taśmowego i podczas cięcia piła znaczy mi wszystkie sęki??? i idzie góra dół??? prosze o pomoc !!!
Witam. Mam pytanie??? mam traka taśmowego i podczas cięcia piła znaczy mi wszystkie sęki??? i idzie góra dół??? prosze o pomoc !!!
zbyt szybka prędkość cięcia lub za małe rozwarcie piły
prosze o podanie rozwarcia piły do drzewa sosnowego ???? prosze o pomoc.
0,55mm na strone
Pomocny post? (0)
#12 20 Sty 2020 18:57
Witam,
chciałbym odświeżyć temat. Mianowicie przerobiłem u siebie naciąg piły. Teraz naciągam piłę dokręcając śrubę. Pracuje już tak kilka lat i nie jest źle na wyczucie ręką. Chciałbym jednak żeby naciąg był cały czas taki sam i chcę zastosować do naciągu klucz dynamometryczny. Moje pytanie jaką wartość ustawić na kluczu? Producent podaję naciąg w od 165 do 200 Mpa. Wiem tego się nie da przeliczyć na Nm. Ktoś spotkał się z takim zastosowaniem naciągu? Pozdrawiam
Obiektywnie patrząc na problem naciągania piły - jej żywotność to optymalne jest naciąganie za pomocą siłownika Hydraulicznego, a najlepszy jest mix. Hydrauliczno / pneumatyczny (siłownik hydrauliczny / poduszka powietrza ). Nie chcę robić kryptoreklamy ale aktualnie mam traka LT70 i ten "patent" jest tam zastosowany i sam widzę że piły praktycznie nie pękają - tylko na zgrzewie - wada zgrzewania.
Przerabiałem traka "firmowego" gdzie piła byłą napinaną na śrubę z manualnym wskaźnikiem - totalna kaszana,
Miałem też na siłownik Hydrauliczny z manometrem - tu już lepiej - widać i słychać że lepiej piła chodzi.
I teraz siłownik hydrauliczny/ poduszka powietrza - jet prawie idealnie, a dlatego że "poduszka powietrza" przejmuje prawie wszystkie drgania przenoszone na piły - absorbuje je. Może być pasek klinowy nie równy, koło może mieć bicie i tutaj widać jak ww. poduszka "pracuje"....
końcu się wkurzyłem i wywaliłem zrobiłem naciąg na śrubę i problem z głowy ustawianie na wyczucie ręką i chyba dobre mam wyczucie skoro przez kilka lat może pękło mi 10 pił. Teraz z kluczem dynamometrycznym to bajka, ustawienie dobrej wartości i nic nie zmieni się przy naciągu. Polecam.