Co Wy na to???

Wątek forum

5 wpisów
N
niepokorny

Przypadkiem w ręce wpadła mi Nowa Gazeta Leśna nr 3/2011 w której ze zdumieniem przeczytałem notkę o nadmiarach drewna pozostających w lesie po wywozie. Cytuję... "Pewien przedsiębiorca pracujący na terenie RDLP Toruń informuje, że u niego w nadleśnictwie madniary są ponownie odbierane i zul dostaje za pozyskanie tego drewna pieniądze. Tak zdecydował nadleśniczy, pomimo sugestii jednego z pracowników, by odbierać superaty bez kosztów" koniec cytatu.

Z tego wynika drodzy drzewiarze że w niektórych nadleśnictwach jesteśmy podwójnie w dupę bici, bo raz że ograniczony l-czy nie chce lub nie potrafi dopilnować prawidłowego załadunku i nie umie wystawić kwitu ze stosem częściowym, a drugi raz ze płacimy za to samo drewno dwa razy. jestem ciekaw Waszych opinii, może ktoś jest z tamtych terenów???

Czekam również na wypowiedź proleśnego Wujka gamonia.

↩️ 5 wpisów
N
niepokorny 14 gru 2011, 16:04

Przypadkiem w ręce wpadła mi Nowa Gazeta Leśna nr 3/2011 w której ze zdumieniem przeczytałem notkę o nadmiarach drewna pozostających w lesie po wywozie. Cytuję... "Pewien przedsiębiorca pracujący na terenie RDLP Toruń informuje, że u niego w nadleśnictwie madniary są ponownie odbierane i zul dostaje za pozyskanie tego drewna pieniądze. Tak zdecydował nadleśniczy, pomimo sugestii jednego z pracowników, by odbierać superaty bez kosztów" koniec cytatu.

Z tego wynika drodzy drzewiarze że w niektórych nadleśnictwach jesteśmy podwójnie w dupę bici, bo raz że ograniczony l-czy nie chce lub nie potrafi dopilnować prawidłowego załadunku i nie umie wystawić kwitu ze stosem częściowym, a drugi raz ze płacimy za to samo drewno dwa razy. jestem ciekaw Waszych opinii, może ktoś jest z tamtych terenów???

Czekam również na wypowiedź proleśnego Wujka gamonia.

M
Michał 14 gru 2011, 22:40

ilości i jakości. Jak się komuś nie chce to jego sprawa. Jak klient wyjeżdża z towarem też nie liczycie?

N
niepokorny 15 gru 2011, 15:41

zauważ jedną ważną rzecz ze przy załadunku mechanicznym (HDS) zawsze będzie na samochodzie więcej drewna (wynikająca z obmiaru samochodu) niż wynika z kwitu, zwłaszcza gdy w gre wchodzi S2A, problem nie dotyczy surowca odbieranego posztucznie lub w sztukach grupowo. Sam się przekonałem bo przez kilka lat woził mi przewoźnik którego kontrolowałem z nienacka po załadunku w lesie (nigdy nie zabierał podwalin i kołków i często zostawiał np 1-1,5mp drewna bo mu nie wejdzie, a od tego roku sam zwożę i widzę że mam na placu około 10-12% więcej drewna przy tej samej masie co po przewoźniku.

M
Michał ↩ niepokorny 15 gru 2011, 15:52

pozostaje pytanie, czy kupujesz według pomiaru drewna na samochodzie czy w lesie. Z metrami przestrzennymi nigdy nie będzie dokładności.

N
niepokorny 15 gru 2011, 16:19

w kwestii czy kupuje wg samochodu czy lasu. Problem leży w braku rzetelności niektórych przewoźników, bo nie jesteś w stanie mając np kilku być przy każdym i patrzeć czy zabiera wszystko. pozostaje jedynie wiara na słowo że wziął wszystko i kwit. Rzeczywistość jest inna bo np na kwicie jast 27 m3, z obmiaru samochodu wychodzi 28m3, a w lesie ze stosu który był odbity przez l-czego na 27m3 zostało 1m3 i wtedy jest to dla nas strata.

↩️ Odpowiedz w wątku

← Forum
Zgłoś błąd