Jak w temacie chciałbym się dowiedzieć jak zachować giętkość drewna.
Chodzi mi o kij leszczynowy o długość ok 3-4 m i chciałbym by po wysuszeniu był jak wędka giętki a zarazem wytrzymały.
Gdzieś czytałem że się taki kij wycina późną jesienią i suszy pół roku z przymocowanym ciężarkiem by się wyprostował ale nie wiem co zrobić i co zastosować by za bardzo nie wysechł by się później nie złamał.
Proszę o pomoc i z góry dziękuje.
Jak w temacie chciałbym się dowiedzieć jak zachować giętkość drewna.
Chodzi mi o kij leszczynowy o długość ok 3-4 m i chciałbym by po wysuszeniu był jak wędka giętki a zarazem wytrzymały.
Gdzieś czytałem że się taki kij wycina późną jesienią i suszy pół roku z przymocowanym ciężarkiem by się wyprostował ale nie wiem co zrobić i co zastosować by za bardzo nie wysechł by się później nie złamał.
Proszę o pomoc i z góry dziękuje.
ogrzewania. Wtedy przy wysychaniu nie będzie się wyginał. Giętkość po wysuszeniu będzie, ale oczywiście tylko w pewnym zakresie - dużo niższym niż świeżo wyciętego kija.
Ale ponoć można przed suszeniem namoczyć porządnie kij i owinąć ciasno sznurkiem (nie wiem co to da al;e ma zapobiec nadmiernej utracie wilgoci)
A po za tym w taki sposób robiono kiedyś wędki więc musiały być dosyć miękkie i wytrzymałe.