Do wszystkich LEŚNIKÓW

Wątek forum

1 wpis
M
mtaxus@wp.pl

Nie piszę do Was Leśnicy aby Was obrażać czy też Wam ubliżać za ten los co nam drzewiarzom (szczególnie tartacznikom) zgotowaliście na aukcjach komputerowych, lecz pisze do Was o opamiętanie się nad tym co Wy z nami robicie i od powstrzymania się od Waszego krytykowania nas.

Stworzyliście e-drewno i nazwaliście go „wolnym rynkiem” do którego maja wszyscy dostęp również firmy z poza Polski. Krytykujecie nas że jesteśmy sami sobie winni za podbijanie cen na aukcjach, mówicie że trzeba było myśleć jak się grało a nie teraz jak trzeba odbierać surowiec z lasu. Co pół roku my drzewiarze przeżywamy traumę gdy musimy kupować drewno na Waszym „wolnym rynku”. Co chwile pada jakiś polski zakład drzewny , a Wy mówicie prawo rynku.

LEŚNICY zbudowaliście system w którym jedynym czynnikiem decydującym o dostaniu drewna od Was jest cena. Myślicie że jest to prawidłowe???

Wyobraźcie sobie że co pół roku są organizowane komputerowe targi pracy w Lasach Państwowych w których może wziąć udział każdy człowiek, oczywiści mogą w nim wziąć udział również obcokrajowcy tacy jak Ukraińcy, Romowie, Litwini, Chińczycy, Wietnamczycy itp. Jedynym wyznacznikiem dostania pracy w Polskich Lasach Państwowych była by cena, czyli kto złoży aplikacje (oczywiście za pomocą Internetu, tak żeby „Chińczyk” siedząc przed internetem tez mógł wziąć udział w licytacji) i poda niższą kwotę za którą mógłby pracować ten w pierwszej kolejności dostaje pracę. Oczywiście każdy Chińczyk który by się zdecydował pracować w LP dostał by leśniczówkę oraz wszelkie dodatki takie jakie dostają leśniczowie. Przypominam że jedynym czynnikiem miała by być cena, a takie czynniki jak wiedza, wykształcenie, umiejętności, doświadczenie, narodowość itp. nie były by brane po uwagę. Czy to można nazwać wolnym rynkiem ???. Natomiast czy każdemu wyrzucanemu Polskiemu Leśnikowi z leśniczówki po jego wielu latach pracy można powiedzieć „prawo rynku” mogłeś myśleć jak były aukcje a nie teraz przy eksmisji? Jak myślicie jak długo istniały by Lasy Państwowe zarządzane przez taką kadrę Chińczyków? Czy to jest wolny rynek???

Ps. Przepraszam za pejoratywne wykorzystanie nazwy „Chińczyk”

↩️ 1 wpis
M
mtaxus@wp.pl 2 lut 2011, 13:26

Nie piszę do Was Leśnicy aby Was obrażać czy też Wam ubliżać za ten los co nam drzewiarzom (szczególnie tartacznikom) zgotowaliście na aukcjach komputerowych, lecz pisze do Was o opamiętanie się nad tym co Wy z nami robicie i od powstrzymania się od Waszego krytykowania nas.

Stworzyliście e-drewno i nazwaliście go „wolnym rynkiem” do którego maja wszyscy dostęp również firmy z poza Polski. Krytykujecie nas że jesteśmy sami sobie winni za podbijanie cen na aukcjach, mówicie że trzeba było myśleć jak się grało a nie teraz jak trzeba odbierać surowiec z lasu. Co pół roku my drzewiarze przeżywamy traumę gdy musimy kupować drewno na Waszym „wolnym rynku”. Co chwile pada jakiś polski zakład drzewny , a Wy mówicie prawo rynku.

LEŚNICY zbudowaliście system w którym jedynym czynnikiem decydującym o dostaniu drewna od Was jest cena. Myślicie że jest to prawidłowe???

Wyobraźcie sobie że co pół roku są organizowane komputerowe targi pracy w Lasach Państwowych w których może wziąć udział każdy człowiek, oczywiści mogą w nim wziąć udział również obcokrajowcy tacy jak Ukraińcy, Romowie, Litwini, Chińczycy, Wietnamczycy itp. Jedynym wyznacznikiem dostania pracy w Polskich Lasach Państwowych była by cena, czyli kto złoży aplikacje (oczywiście za pomocą Internetu, tak żeby „Chińczyk” siedząc przed internetem tez mógł wziąć udział w licytacji) i poda niższą kwotę za którą mógłby pracować ten w pierwszej kolejności dostaje pracę. Oczywiście każdy Chińczyk który by się zdecydował pracować w LP dostał by leśniczówkę oraz wszelkie dodatki takie jakie dostają leśniczowie. Przypominam że jedynym czynnikiem miała by być cena, a takie czynniki jak wiedza, wykształcenie, umiejętności, doświadczenie, narodowość itp. nie były by brane po uwagę. Czy to można nazwać wolnym rynkiem ???. Natomiast czy każdemu wyrzucanemu Polskiemu Leśnikowi z leśniczówki po jego wielu latach pracy można powiedzieć „prawo rynku” mogłeś myśleć jak były aukcje a nie teraz przy eksmisji? Jak myślicie jak długo istniały by Lasy Państwowe zarządzane przez taką kadrę Chińczyków? Czy to jest wolny rynek???

Ps. Przepraszam za pejoratywne wykorzystanie nazwy „Chińczyk”

↩️ Odpowiedz w wątku

← Forum
Zgłoś błąd