Dzisiaj zgłosił się do mnie nadleśniczy w temacie podpisania ankiety w temacie "obrony lasów" zastanawiałem się czy spuścić psy.....
Dzisiaj zgłosił się do mnie nadleśniczy w temacie podpisania ankiety w temacie "obrony lasów" zastanawiałem się czy spuścić psy.....
"To nie Lasy Państwowe sprzedają drewno do Chin – jak dotąd w naszym systemie sprzedaży nie zarejestrowała się żadna chińska firma i żadna chińska firma nie kupiła drewna bezpośrednio od Lasów Państwowych – mówi nam Rafał Zubkowicz, kierownik zespołu rzecznika prasowego Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych." Tylko zapomniał w swojej arogancji dodać że stworzyli system umożliwiający sprzedaż do Chin przez pośredników.
Dalszy ciąg kłamstw: "wprowadziliśmy dodatkowe, pozacenowe kryteria oceny ofert, tj. premiujemy oferty tych podmiotów, które przerabiają drewno i robią to w sposób jak najbardziej zaawansowany. Ustanowienie takich kryteriów nie narusza przepisów o ochronie konkurencji, a jednocześnie promuje przetwórców przed pośrednikami handlowymi – przekonuje przedstawiciel Lasów Państwowych."
Aha, to teraz już wiem dlaczego w moim rodzimym nadleśnictwie, już kolejny raz tracę największą masę drewna z puli, a przerabiam drewno w sposób zaawansowany.
Z organizacji LP zrobił się taki piękny balon - gigantyczne pieniądze, bo lasy mamy już dojrzałe (średnia wieku wysoka) więc wycinać trzeba (BTW argument o Chinach bzdura), niewielki w tym udział wpływów do budżetu Skarbu Państwa, niewielka świadomość obywatela o tym jak naprawdę to wygląda...i mamy stawanie na głowie żeby zostało tak jak jest, czyli skansen gospodarczy.
A LP powinny stać się niezależną firmą przy tej średniej wieku lasów gospodarczych - przeznaczać konkretne pieniądze do skarbu państwa, ograniczyć zatrudnienie, ograniczyć wydawanie pieniędzy na przywileje służby leśnej - odzież, obuwie i deputaty drzewne i tym samym także prowadzić sensowną edukację leśną/informację ekologiczną.
PS organizacja LP z ogromnym wpływem partii Solidarna Polska - masa nowych stanowisk w związku z tym (wdzięczni kolejni: pełniący obowiązki).