Jak tam Panowie po wynikach?? Dużo złodzieje wam po ucinali masy?
Jak tam Panowie po wynikach?? Dużo złodzieje wam po ucinali masy?
tak każdy płakał, że za wcześnie procedura i nie wiadomo jak bedzie , osobiście dałem 20 zł więcej niż wyjściowa cena czyli tak samo jak na pierwsze półrocze i poucinane po 20% z każdego sortymentu bo cena zbyt niska, to jak branża staje czy jak?
Na średniowymiarowym np. Masa wystawiona ok 5500 m3, cena ode mnie 15% wyżej jak wywoławcza, obłożenie 126%. Ucięło 36%... Takich przypadków mam kilka. Znajomi marudzą, że brak zamówień, tam samo ci mniejsi jak i trochę więksi, a na przetargach wojna o drewno... Zobaczymy jeszcze na systemie co będzie, ale ja tu logiki nie widzę.
dali i tak byłoby za mało, system jest zupełnie nie jasny i daje lasom możliwość manipulacji, a celem jest likwidacja portalu i całość na e-drewno, a wtedy zostaną same wielkie koncerny. Dałem 10% więcej i mam tak samo ucięte jak znajomi przy 20%. To jest celowe działanie. Oferty zawsze składałem w podobny sposób i miałem 98% . Na pierwsze półrocze 2022r jak i na wcześniejsze procedury z poprzednich lat dostałem ocenę 10 punktów na pierwsze 2023r 4,78punktu a za ostatnią 3,58 ,zastanawiam się o co w tym bałaganie chodzi.
ten cały system to tragedia!! moj przykład drewno stosowe lisciaste, iglaste
dałem od 20 do 30 % wiecej mam uciete 28 % mojej masy,
tutaj chodzi tylko o to żebyśmy teraz na systemie zasilili budżet lp
sosna S2A ,WK_CX_K ,WK_DX_ K 98-100% przydziału po cenach minimalnych a S2B 25-50% przydziału po cenach minimalnych...nie miałem zamiaru dawać więcej cokolwiek
Z każdym rokiem ilość wyparowanych m3 drewna wzrasta.
Piszę ze swojego punktu widzenia jak obserwuję wyniki z poszczególnych lat.
70% "uprawnienie" firmy do surowca po preferencyjnych cenach możliwych do zrealizowania po zakupie odpowiedniej ilości "przepłaconego" drewna jest po prostu nie w pełni zaspokajana z uwagi na dobrowolność sprzedawcy, który oprócz przypisu m3 drewna również przygotuje drewno wg swojego uznania i ze swojego uznania wskaże miejsce oraz termin odbioru.
Czy istnieje choćby 1 firma, która otrzymała pismo od LP z prośbą o zgodę wydłużenia terminu odbioru w przypadku jego braków(drewna) po jego stronie(LP)???
Wszelkie odbiory od 7-15, dni w które w określone warunki pogodowe- odpadają, dni urlopów czy absencji w pracy czy to marketingu czy leśnictwa, problem z dodzwonieniem, no i problem, że ktoś kontaktuje się w późniejszych godzinach...
Zdarzają się jednak wyjątki. Szkoda, że tak ich mało...
I tak po 1szej procedurze z historii z "wielkowymiarowego dęba" człowiek w turze może zaspokoić historię np jakimś s2ap, bo to on głownie pozostaję na 2 rundę.
Chyba z tego powodu s2ap- jest drewnem ogólnego przeznaczenia tzn. w przypadku jak piszę wyżej "na deski", natomiast w innych na opał...
więcej nie rozumiem tego totalnie
brakujące m3 drewna WDb- wielkowymiarowe dębowe, jednak już z innych nadleśnictw, które mają tą masę.
Matematyka przy wyliczaniu procentów zawsze wskaże ten sam wynik.
Przecież zgodnie z regulaminem historia zakupów wyliczana jest z osobna na poszczególne grupy WDb WL WI S2Bdb S2bL S2BI S/WDP(zmiana?) S2AP to też masy powinny się zgadzać.
Jak ktoś zaczyna "budować i buduję" historię na WDb czy S2B to każda osoba znająca rynek wie ile musiał "przepłacić" na e-systemie czy e-drewnie....TYLKO po to, aby w przyszłości posiadać odpowiednią historię do wyliczenia z niej 70% "masy m3" drewna grupy WDb, bo takie go od samego początku interesowało.
Jeszcze jej podział na 2 półrocza powoduje w niektórych przypadkach masy niepełno-transportowe po 10-12m3 na półrocze, gdzie w przypadku wcześniejszej sprzedaży rocznej byłaby masą pełno-transportową 20-24m3...
Kupuję drewno od 13lat i np w czasie "mody" na kryterium geografii i zwyczaju kupieckiego "przeniosłem" masę drewna do nadleśnictwa z punktacją słabszą niż pierwotne. Straciłem jakieś 50% po pierwszym etapie, ale liczyłem że w przyszłości to zaowocuje.....
Nic bardziej mylnego... ZNOWU zmieniły się zasady i człowiek mógł się tylko poklepać po głowie!
że dostałeś tak mało skoro dołożyłeś tylko 50 zł ! Ja do S-ki dołożyłem 120 zł a i tak urwało mi 30&
pierwszym rozdaniu rozeszła się S-ka liściasta w mig, igły nikt nie ruszył igła idzie teraz.
powinien dodać, aby mieć większy przypis? Jak myślisz Szu?
Wydaje mi się, że bardzo prawdopodobne jest, że zaoferowałby wyższą kwotę posiadając wiedzę, że +50zł=70m3, a np +100zł=140m3(wkońcu to 100%?)
jeśli obłożenie jest na -280% (a tak było w moich nadleśnictwach)na dany sortyment to oczywistym jest że jeśli nie dosypiez kasy to niema możliwości abyś dostał swoje 100% W tych które ja licytowałem na pierwsze półrocze nie było takiego obłożenia jak na drugie na pierwsze dołożyłem ok 50 zł i też mi obcieło ok 25-30% na drugie dołożyłem 110zł i również mam ok 30%- A co do twojej dygresji to niema złotego przepisu na licytowanie niestety.
można np założyć jak piszesz wyżej o obłożeniu -280%.
Pytanie: na ile % jesteś pewny tego obłożenie?
I to jest główne założenie tych „zasad”. Zasady stworzone w celu braku przejrzystości.
Ta państwowa firma o bezwzględnych i krwiopijczych cechach, celowo wypracowała taki system żeby nikt niczego nie był pewny. Chodzi o to żeby przy składaniu ofert wpływać na psychikę przez wywoływanie paniki u kupujących spowodowaną dezorientacją z jednej, a koniecznością zapewnienia swoim firmom surowca z drugiej strony. Taka presja ma wpływ na podejmowanie często błędnych i nieuzasadnionych ekonomicznie decyzji, oczywiście zawsze z korzyścią dla Lasów Państwowych.
Jest to system działający według zasad które w biznesie i nie tylko, jest piętnowany i się go ruguje.
Potocznie mówi się o tym; „dobre praktyki”.
Takiego pojęcia w Lasach Państwowych a przede wszystkim w Generalnej Dyrekcji, NIE MA. Po prostu nie istnieje. Zimna i wyrachowana gra bez zasad i chwyty poniżej pasa, to są „zasady biznesowe” Lasów Państwowych w Polsce.
W LP partnerstwo, biznesowa etyka i ekonomiczne argumenty we współpracy z tą firmą nie istnieją. To widzi każdy kto jest ich klientem, czy to kupujący drewno czy świadczący im usługi.
Znamienne, prawda?
Mimo tego, oni kpiąco patrząc prosto w oczy twierdzą że etyka i partnerstwo z kooperantami stoją u nich na wysokim poziomie.
Otóż realnie, ten poziom to poziom dna!
Bardzo celna opinia .Korporacja ,chciwość i brak wizji na przyszłość . To musi skończyć się katastrofą .
Kolejny raz chciałem podziękować wszystkim kupującym WABO_SO z kuj-pom. Można=można.
Paleta, tarcica, odpady którymi tartaki się finansowały lecą w dół. Nawet liściaste, fryza w dół. Ceny na zachodzie, na poziomie podobnym jak u nas lub nieco niższym i to z dostawą. Klienci kręcą nosem i to mocno. Szukają innych dostawców.
Ceny drewna pod prąd, dalej w górę bo wygląda na to, że po systemowych będzie średnia cena za m3 o kilkadziesiąt procent wyższa niż w 2022. To naprawdę robi się niebezpieczne...
Teraz LP i uwłaszczający się na nich politycy zarobią z 3 czy 4 miliardy co pasuje im przed wyborami, ale koszt sztucznego nabicia cen drewna będzie dla gospodarki dziesięciokrotnie wyższy niż dochody LP i ta strata mocno zaboli.
To co lezy w lesie nieodebrane przez handlarzy natychmiast wystawić na e-drewno, trochę to zbije ceny zwiększając podaż. Sami się handlarze między sobą licytowali, doklikując do 600 bo myśleli że oddadzą po 800. Bańka właśnie pęka...
Nik powinien skontrolować ten system to jest nierealne co robią z podażą surowca .Teoretycznie można na podstawie historii zakupów kupić 70 % .To skąd takie obłożenie .To skąd takie redukcje!!!!
Wydaje mi się, że cześć osób wypowiadających się na forum nie do końca rozumie ten system przypisu.
1. Historii mamy z oficjalnych danych 1 000 000 m3 więcej niż pula sprzedaży na ten rok.
2. Sama historia jest podzielona na mało GHG co powoduje, że np. masz s2b liściaste, produkujesz drewno kominkowe jak inne firmy z Twojego regionu, wszyscy chcą kupić graba i dąb S2b, na które robi się obłożenie 140-160% a nikt nie obstawia lipy i topoli, osiki, zostaje to na dogrywkę, i krzyk bo redukcje nie wiadomo dlaczego.
Ja działam na Warszawie i Białymstoku, i miałem historię W0_iglaste, muszę przepłacać za dłużyce by ją dostać, a mogłem sobie po minimalnych kupić WCX i nie ma też na ten sortyment redukcji i jeżdżenia po wielu nadleśnictwach, tylko po co mi to.
3. W tym roku mocno weszła na tapetę kwestia certyfikatów FSC, np. Białystok był mocno obstawiany, bo są firmy co muszą go mieć i ofertowały, dokładały kasę bo obłożenie puchło, a w innych dyrekcjach rezygnowały i oferty przechodziły bez redukcji.
To są warunki, które nie pozwalają postawić znak = pomiędzy popytem a podąża na poszczególne GHG.
Kolejną kwestią jest algorytm przypisu surowca który powoduje, że dając nawet niskie ceny w porównaniu do konkurencji jakiś przypis drewna dostaniemy ale z drugiej strony płacąc poniżej tych najwyższych w danym nadleśnictwie zawsze jest jakaś redukcja, (przykładowo nie wgłębiając się w szczegóły i dokładne wyliczenia: nadleśnictwo ma 2000 m3 drewna, jest 3 oferty, każda po 1000, jedna za 300 zł, druga za 250, trzecia za 200, system działa tak, ze pierwsza dostanie 1000, druga 700, trzecia 300, teraz postaw się w sytuacji gdy system działałby najprościej tzn. robi się przypis pełnych ofert od najwyższej ceny, dajesz tą 3 ofertę i jaki byłby krzyk, że było obłożenia 150% a Ty nic nie dostajesz).
Przestańmy mówić, że mamy zapewnione 70% historii zakupów, bo możliwości takie są ale jest to obwarowane taką ilością zmiennych że zawsze może pójść coś nie tak.
Ja kupiłem w obu pulach równo 100% przypisu z czego na dogrywkę miałem 1m3, z puli 15000, z tego 85% drewna po cenach minimalnych. Działam tylko na wielkim W0 iglastym, i oczywiście wolałbym kupić w 3 nadleśnictwach by nie palić paliwa, a nie w 8 ale przynajmniej cena jest odpowiednia, napewno tez wolałbym kupić sobie więcej dłużycy a mniej kłody ale coś za coś.
Największym problemem tego systemu jest to, że zazwyczaj co 2 lata się zmienia, i nie można niczego być pewnym.
To ile "procent tej historii" rzeczywiście mamy?
Ta nieoblozona historia to jest wina głównie nas? firm dokonujących zakupu drewna?
Obojętne już jakie gatunki będą za "historię S", ale skupmy się na wyszczegolnionym czyli np ------>DĄB WIELKOWYMIAROWY, którego historię budujesz na e-drewnie czyli kupujesz i przerabiasz głównie mając na uwadze przyszły portal tak?
Myślisz, że gdyby tej "nadziei historii" nie było to czy ktoś tak by się rychle pchał do licytowania i zakupie na e-drewnie?
Była świadomość realnego oblozenia ofert i związanej z nią redukcji to pewnie większość z nas dokonalaby----> jej edycji na bardziej każdemu optymalną, a tak już za późno taką wiedzę człowiek posiada. Poprostu nikt nie jest jasnowidzem.
realny przypis drewna był widoczny i dokonywało się edycji oferty w sposób optymalny ( np. redukując, dzieląc i przenosząc gdzie indziej) Teraz to jest gra w ciemno i klikanie wysokich cen w ciemno, szczególnie na sortymentach o wyższym obłożeniu.
W 80% nadleśnictw jeśli chodzi o dyrekcje lubelską, warszawską i radomską na drugi etap nie pozostawało nic. Jeszcze dwa lata temu pozostawało na drugi etap z reguły z 15-20% masy wystawionej w pierwszym. Skoro lasy od dobrych kilku lat pozyskują mniej więcej 38 mln m3 to skąd pojawiła się ta nowa historia powyżej tego o oferują lasy w portalu?
Ile drewna kupują firmy, które przerabiają, a ile które odsprzedają w stanie okrągłym do kraju i za granice?
Tak, to jest właśnie fundament tych rozbójniczych zasad bez zasad LP, żeby tej świadomości nie było. Nikt nie jest jasnowidzem, twórcy tego procederu zdają sobie z tego sprawę i na braku tej cechy oparli system. I to nie jest przypadek.
Moim zdaniem historia w dębie nie ma pokrycia bo wcześniej dało się ją budować na dębie czerownym czy WDP, a później każdy chce kupić W0 i są duże obłożenia.
Zostawała zwykła kłoda praktycznie w każdym nadleśnictwie np. w Pułtusku ponad 1000, w drewnicy ponad 2000, WCX jeszcze wiecej, dłużyca nie została nigdzie.
W zeszłym roku było sprzedane prawie 36 mln, w tym planowane jest 35 mln, histroria liczy sie z dwóch lat a wcześniej ze wzglęgu na wiatrołomy na kaszubach mieliśmy rekordowe pozyskania.
Co do tego przypisu widocznego wcześniej, było kilka problemów z nim a najważniejszym bylo, że on wyliczał co 30 minut a ofertowanie trwało ciągle i wszystko było fajnie gdy nie było więcej ofert jak masy wystawionej, bo wszyscy dostawali tak jak dziś, ale na koniec dużo się zmieniało w ofertach i ludzie składali reklamacje bo system pokazywał, że tyle drewna teoretycznie mają (i to 1 dzień przed końcem dbo zazwyczaj wtedy wyłączano tą opcję, bo tylko 1 raz zdarzyło się, że zostało ona teoretycznie wlączona do końca ale system się zawieszał i finalnie tak ją wyłączyli na 3 godziny przed końcem) a dostawali inne ilości. Tego ile się wywozi tak naprawdę nie wie nikt, bo przecież nawet mamy w Polsce firmy posiadające zakłady poza granicami i one tam dostrczają drewno z Polski teoretycznie go nie sprzedając.
Masz rację w tym zakresie, że firmy posiadające historię w WDP, później oblegają WO.
Z czerwonym dębem podobnie jest.
Wszystkie gatunki powinny mieć osobną historię i np w przypadku drewna średniowymiarowego S- podmiot posiadający historię np. lipy czy osiki to powinien mieć "wagę -50%", gdy składa ofertę na inny gatunek liściasty np. jesion, akacja, niż podmiot którego historia jest oparta na jesionie czy akacji- "waga 100%"
"Dziadek" szedł w dobrym kierunku w 2016roku. Akurat w dobrym znaczeniu tego słowa(zastosowanie zwyczaju kupieckiego).
Potwierdzam że jesteśmy cały czas manipulowani .Niby mamy zapewnione 70 % ale to nie prawda . 70 minus 20 - 30 jeżeli nie przepłacasz . Udają że niby szanują swoich klientów . Niech zobaczą jak działa sprzedaż w Niemczech lub Skandynawi.