Czy ktoś zna jakieś przypadki, w których ktoś stracił płynność finansową nieumyślnie?
Otóż jest to jeden z warunków, czy też okoliczność rozpatrywana podczas procedury ogłaszania bankructwa przez osobę cywilną. Brzmi dziwnie, ale może jest ku temu jakieś rozsądne uzsadanienie?
Gdyby ktoś znał jakiś przykład, proszę go podać.
Czy ktoś zna jakieś przypadki, w których ktoś stracił płynność finansową nieumyślnie?
Otóż jest to jeden z warunków, czy też okoliczność rozpatrywana podczas procedury ogłaszania bankructwa przez osobę cywilną. Brzmi dziwnie, ale może jest ku temu jakieś rozsądne uzsadanienie?
Gdyby ktoś znał jakiś przykład, proszę go podać.
(nie z własnej winy) i leżał w szpitalu pół roku. W tym czasie mógł stracić wszystko.
Choć nie do końca mi pasuje. Na stronie https://www.oglosupadlosckonsumencka.pl/ napisali, że cała procedura dotyczy osób, które co najmniej od roku nie prowadzą działalności gospodarczej, wykreśliły się z rejestru przedsiębiorców.
Także upadłość firmowa a bankructwo osobiste to dla prawa 2 kompletnie różne sprawy.
Z tego, co wiem, to już nie bada się okoliczności bankructwa tak dokładnie, jak kiedyś.