Witam zwracam się do firm przerabiających dęba. Sprawdzajcie klasy jakości oraz wymiary!!!! są strasznie zawyżone. Ostania reklamacja w naszej firmie opiewała na sumę 20 tyś zł netto a więc apeluje do was o uwagę i dbanie o dobro własnej firmy. Dużym problemem staje się tez długie przetrzymywanie pozyskanego surowca na lesie wtedy zaraz biel robi się czarny a to już jest początkująca zgnilizna zewnętrzna która powinna być odrzucona na średnicy nie mówiąc juz o zabitkach sękach czy innych wadach ktorych zakres wykracza poza norme w danej klasie jakości.
Witam zwracam się do firm przerabiających dęba. Sprawdzajcie klasy jakości oraz wymiary!!!! są strasznie zawyżone. Ostania reklamacja w naszej firmie opiewała na sumę 20 tyś zł netto a więc apeluje do was o uwagę i dbanie o dobro własnej firmy. Dużym problemem staje się tez długie przetrzymywanie pozyskanego surowca na lesie wtedy zaraz biel robi się czarny a to już jest początkująca zgnilizna zewnętrzna która powinna być odrzucona na średnicy nie mówiąc juz o zabitkach sękach czy innych wadach ktorych zakres wykracza poza norme w danej klasie jakości.
Najlepiej i najszybciej przy liściu robi się reklamacje na krzywizny, szczególnie przy dębie odbieranym sekcyjnie. Położyć sztukę na betonie, przyłożyć listwę i reklamować sekcjami, krzywizna wielostronna to stos, i tu można robić pieniądze, bo większość innych wad mozwalają zbić głównie do D. Inne wady też mają swoją wartość ale w lesie łatwiej jest zmierzyć, sęk czy zabitkę pod warunkiem że nie jest od strony gruntu niż złapać krzywiznę i jeśli ktoś się przyłoży do klasowania to czasem nie warto bawić się. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach by samemu walczyć o swoje, są osoby co trudnią się takimi reklamacjami biorąc część korekty, albo poszukać ogarniętego leśnika na emeryturze dać dobrą mu działkę i niech zarabia.