Primo - skąd Lasy Państwowe mają wziąć \"dodatkowe masy surowca dla krajowych zakładów\" - z drzewostanów na Księżycu?
Secundo - jeśli nawet ilość surowca na rynku byłaby cudownie nieograniczona, to skutkiem tego byłaby mordercza konkurencja cenowa na rynku wyrobów drewnianych, a co za tym idzie taka rzeź firm, jakiej osoby tak krótkowzroczne, jak autor powyższego pisma, nie są w stanie sobie wyobrazić.
Nie muszą brać drewna z księżyca, a powinny z gigantycznego zpasu na pniu który pozwala na pozyskanie miast obenych 34mln do 60-70mln m3.
Tak drastyczny wzrost nie jest oczywiście od razu pożądany ze względów ekonomicznych, ale też ceny jaki mamy obecnie są dramatycznie wysokie.
Mamy za dużo drewna w lesie obecnie, tniemy zbyt mało.
Przy wzroście pozyskania na jakimś etapie owszem ceny na wyroby by spadły, ale byłby to jednoczesnie ogromny impuls rozwojowy dla branży.
Ilu członków ma OZPPD i jaką masę średniorocznie te podmioty kupują??
Zresztą szkoda komentarzy - komuno wróć.
nie, po prostu obecnie - a nie tak jak w pierwszych dziesięcioleciach po wojnie mamy już bardzo duzo dojrzałych drzewostanów, czyli zapas na pniu jest b.duży. To się akurat spotkaloby z żądaniem przemysłu dotyczącym zwiększenia pozyskania. Szkoda dla przyrody żadna - wręcz zmniejszyłoby to niebezpieczeństwo wszelkiego rodzaju gradacji i szkód, korzyść dla Polski ogromna, a gadanie że państwowe jest męczone jest niepotrzebne. Oczywiście - gdyby Lasy zaczęły pozyskiwać więcej okazałoby się, że już dłużej nie mogą udawać, że są organizacją samofinansującą się - po prostu musiałyby w obliczu jeszcze większych dochodów zmienić organizację prawną...a to jest rewolucja, zatem nadal jesteśmy zablokowani drogim surowcem na rynku...
Mamy w LP 7 mln ha lasow, Przecietny przyrost roczny ok 10m3/ha. Czyli 70mln m3 przyrasta rocznie. Ustawa o Lasach mowi , ze nie wolno wyciac wiecej niz 60% przyrostu rocznego===42M m3, a wycinamy 32M m3= ponizej 50%. To dlaczego nie mozna ciac wiecej?? Finowie i Szwedzi wycinaja 75% przyrostu rocznego, NIemcy 55%, Francuzi 65%. Tylko nie mowcie mi, ze beda szkody przyrodnicze albo, ze ustawe trzeba zmienic....
sorki , ale chyba szanowny pan ma problemy czytania ze zrozumieniem .