Odnośnie podziału na pule sprzedażowe LP uważam, że akurat pula detaliczna jest potrzebna, gdyż drewno to ma zaspokajać i zaspokaja lokalne potrzeby ludności trwale przyzwyczajonej do zakupu drewna opałowego w lasach.
LP i tak poszły na rękę przemysłowi drzewnemu i drobnym przedsiębiorcom rezygnując z ogromnego dochodu jakim jest przerób drewna, zwłaszcza opałowego.
Ujawnianie podaży drewna wydaje mi się niezgodne z prawem rynku, bo czy tartacznicy przekazują publicznie dane jakie mają zapasy magazynowe produktów?
Pamiętajmy,że Lasy nie zostaną sprywatyzowane jeśli będą jednostką samofinansującą się. Jeśli zaś zostaną sprywatyzowane nikt średnio rozgarnięty nie będzie się nawet zastanawiał nad rozmowami z PIGPD czy innymi organizacjami, bo będzie liczył się zysk
Zapraszam do dyskusji.
na swojej stronie internetowej?
Firmy drzewne na swoich stronach informują o swoim przerobie sprzedaży . Wielkości produkcji. Chodzi o to żeby wyeliminować pośredników . Manipulują oni cenami . Chodzi o to żeby nie było jak z cukrem . W Polsce 4,2 zł W Niemczech 0.65 Euro = 2,5 zł
Drewno z LP jest majatkiem Skarbu Panstwa, a LP sa \"tylko\" administratorem tego majatku. niestety lesnicy wierza, ze sa Alfa i Gameta- i las nalezy do nich. Czy Ty chcecz wiedziec ile wydobywa sie wegla ze spolek Spolek Skarbu? Bo jest to wazna informacja dla energetyki, przemyslu etc. Podobnie z drewnem-to 4 najwiekszy dzial gospodarki -stad takie informacje powinny byc jawne. Spojrz do EUWiD - NIemiecki rynek jest bardzo transparentny- i jakos daja rade byc wiekszym producentem mebli od PL. Pozdrawiam
Co roku jest raport o stanie lasów, tam zawarte są informacje ile, za ile.
Fakt, że nie ma komu. Co miesiąc każde Nadleśnictwo wprowadza na stronie GUSu dane o sprzedaży ilościowej i średniej cenie za poszczególną grupę sortymentów. Jest to kawał roboty żeby to wklepać, ale co ja poradzę, na to jak te dane są wykorzystywane.
A tak na marginesie, czy znasz jakąś inna jednostkę bardziej predysponowaną do zarządzania lasami?:P
I całą reszta produktów na węglu kończąc. Niestety prawo daje możliwość zakupu pośrednikom. Nie ma prawnej możliwości zatrzymania tego.
Poza tym w Niemczech czy Francji przemysł drzewny jest dotowany - piszcie więc apele do Jerzego B, a nie Mariana P.:)
To sie usmialem a co lasy mialy przerabiac drewno w lesie na drewno kominkowe? Jak ty sobie takie cos mozesz wyobrazic
Śmiej się śmiej. Przynajmniej m3 to m3 a nie metr nasypowy, rzucany, przez lewe ramie, przez prawą burte itp.:)
tylko jak lasy by zaczely produkowac drewno kominkowe to by nie zarobily na swoje wyplaty.
W Jabłonnej w workach raszlowych 0,05 mp / 0,03 m3 cena 20 ł za worek widac ze zle sie dzieje w lasach. Wiec Wujek kupuj w Jabłonnej metr nie rzucany przez lewe ramie i zapłać 600zł za metr gratuluje optymizmu.
Dlaczego uważasz, że lasom nie opłacało by się coś co opłaca się prywatnym przedsiębiorcom??
Fakt faktem, że biurokracja i socjal pracowników zwłaszcza fizycznych zabija możliwość zysku, ale przecież wszystko można zmienić.
Prywaciarz kominkowy zarabia w znacznej mierze: zatrudniając pracowników na czarno, oszukując na pomiarach m3/mp lub na współczynnikach przeliczeniowych poszczególnych sortymentów.
Kto nie wie jakich ten trąba:)
Dzis drewno musi dojechac do odbiorcy jak to widzisz w lasach na tym juz nie ma kokosow jak dawniej no chyba ze tak jak piszesz metry sa sypane a nie ukladane i nie mozesz wszystkich pakowac do jednego worka.
to, co się opłaca pośrednikowi. Czy ty czasem jawnie nie przyznajesz, że pośrednik, czytaj kominkarz jawnie oszukuje klientów, bo inaczej nie zarobi?
Oczywiście wszystkich nie pakuje, ale znam kilkunastu a szanuje a zastrzeżeń nie mam do dwóch.
Jak sie opłaca drewno po 600 zł za mp moze to ty za tym stoisz bo wiekszych jaj nie widzialem z tego wynika za nadlesnictwo to cygan a nie kominkarz.
Po pierwsze to całą pracę fizyczną w lesie odwalają firmy \"wyłonione w drodze przetargu\", po drugie jak używasz słowa \"opłacalność\" to o działaniu \"lasów\" pojęcia Wujek zielonego nie masz.
Po trzecie jak już czepiasz się \"kominkowców\" to niech do Ciebie dojdzie, że jak w każdej branży tak i w tej wszystko reguluje (trudne słowo) rynek.
Dopóki są klienci dla których istotna jest tylko cena i nic więcej, to będą dostawcy z mocno zaniżoną ceną i oczywiście jakością (metry nasypowe, krzywe burty, zgnilizna itd), a jak chcesz coś porządnego to szukaj na półce powyżej nosa. Nie dasz roboty szarej strefie to padną, albo zaczną się starać. Proszę cię nie pisz bzdur w stylu \"żeby zarobić to trzeba na czarno i oszukać klienta\". Bo na czarno to kryminał, a klient nie da się oszukiwać za swoje pieniądze. Myśleć!