LP jak zwykle święte są. Marian Pigan jest dla mnie niestety niewiarygodny.
zawiadomiły o tych sprawach organy ścigania\" - Pan Dyrektor nie informuje dziennikarzy i czytelników, że Lasy Państwowe nie zrobiły nic, kiedy było mówione, że system aukcji ma wady, które umożliwiają manipulację cenami i uzyskanie przewagi nad konkurencją m.in. poprzez zdobycie loginów administratorów.
To, że Lasy wykryły \"incydentalne przypadki nieprawidłowości\" z manipulacjami nie oznacza, że w przypadku pozostałych aukcji wszystko było ok. Po prostu ktoś zapłacił za drewno dużo drożej niż było one warte.
W jaki sposób Pan Dyrektor zapewni uczestników aukcji, że jakaś duża firma/firmy nie będzie miała w przyszłości dostępu do podglądu konkurencji? Fakt ograniczenia liczby osób z odpowiednimi uprawnieniami powoduje tylko, że dostęp ten będzie trudniejszy, ale nie niemożliwy.
Jedynym rozwiązaniem moim zdaniem jest \"jawność\" aukcji czyli po zakończonej aukcji powinno być pokazane: kto, gdzie, ile i za ile surowca kupił.
niech LP podadzą masę drewna którą firmy typowo handlowe zakupują nie posiadając ani jednej maszyny do przerobu i wywożą do niemiec i czech przebijając ceny na e-drewno o 50,70% powodując upadek zakładów drzewnych w najbliższym czasie. inwestycja w zakład jest bardzo kapitałochłonna i dopuszczenie do zakupów firm zagranicznych oraz polskich handlowych odbije się w ciągu roku likwidacją tysięcy firm oraz dużym ubytkiem wpływów do budżetu państwa. każdy metr drewna okrągłego wywieziony poza granicę kraju skutkuje stratą dla budżetu, oraz traceniem majątków przez osoby które uwierzyły w ten kraj możliwości zainwestowały,wzięły kredyty ,leasingi i patrzą jak zakład pracuję na 30 % swoich możliwości i nie ma z czego spłacać zobowiązań czy pan marian pigan swoimi decyzjami odnośnie zasad sprzedaży spojrzy za rok w oczy byłych już przedsiębiorców i wytłumaczy dlaczego drewno zamiast powinno być przerabiane w polskich tartakach jest spalane w niemieckich elektrowniach, mielone w papierniach, zakładach płyt