... przekonać kogoś, kto boi się tylko okazanej prymitywnej siły. Górnicy, energetycy, lekarze - wszyscy dostają co chcą, bo jak wychodzą na ulice, to albo wszyscy się boją (górnicy, energetycy), albo jest obawa o życie pacjentów (lekarze). A przemysł drzewny jak wyjdzie na ulice to co? Mebla nie złoży!
Ot i taką siłę argumentów widzi \"elyta\" rządząca.
W dobie kryzysu wszystkie kraje UE próbują ratować gospodarkę jak się da. U nas niestety kryzysu rzekomo nie ma, mamy dodatni przyrost PKB, bezrobocie na poziomie 11% (z haczykiem - celowa dwuznaczność).
Leśnicy zaś mają w nosie wszystko i liczą kasę, żeby z 4200 średniej pensji wyjść na 5000 albo i 6000. Liczy się przecież wyłącznie zysk. A to że dołożą swoją cegiełkę do upadku sporej ilości firm, to pewnie jeszcze im się premia będzie należeć.
zaskarżyc samowole monopolu, odciac administracje od biurek- blokada samoobrona a po odcieciu wody i prądu zrozumieliby jak działa monopol