P
Kolejna perełka z Unii. Najpierw zepsuli nam żywność obniżając normy jakościowe (czy jak to sami nazwali \"dostosowując do Europejskich norm\"), zupełnie niedawno dołożyli naszym stoczniom, przemysłem energetycznym też się już interesują, a tu proszę - świeżuteńko dobierają się do przemysłu drzewnego. W efekcie nasz rynek meblowy chyba ma marne szanse na przetrwanie?
Taka podpowiedź dla KE jeszcze - może należy kąt zakrzywienia od pnia do konarów mierzyć przed ścięciem drzewa - w końcu może się okazać że ścinana sosna to wcale nie jest sosna, tylko drzewo sosno-podobne?