ponieważ straciłyby swoje pule. A każda liczyła, że będzie w stanie to drewno odebrać. Czas leci a drewno nie wyjeżdża tak jak by sobie życzyła brać leśna, no i w dodatku po takich \"ślicznie\" rentownych dla LP cenach. W LP Będą się dziwić coraz mocniej; co mogło się stać?? A przyspieszenia, które pozwoliłoby nadrobić zaległości nie będzie...
W styczniu i lutym br niektóre dyrekcje sprzedały 1% drewna a powinny sprzedać około 10%.Nadleśnictwa zaproponowały 4% rabaty a dopóki ceny nie spadną o 20% firmy tego drewna nie kupią.Zamówienia na wyroby z drewna spadły o 60% i szybko nie wzrosną.Lasy Państwowe na dzień dzisiejszy są bankrutem tylko o tym nie wiedzą.Wykończyły swoją polityką przemysł drzewny,a teraz zastanawiają się skąd wezmą na wypłaty. CIekawe gdzie podziały się te miliony wydarte od drzewiarzy?