Gospodarka leśna ma się zajmować utrzymaniem stanu lasów, zabezpieczeniem funkcji społecznej, ochronnej, ekologicznej.
Zgoda.
Ale to powinna być poboczna funkcja lasów, uzyskiwana i stabilnie utrzymywana dzięki GOSPODARCE LEŚNEJ POLSKIM MODELEM.
Stawiamy rzecz na głowie- las ma produkować drewno, ma karmić przemysł papierówką, kłodą i dłużycą według potrzeb i możliwości.
I dopóki nie zaczniemy wbijać do głów społeczeństwu, że las produkuje drewno, utrzymuje miejsca pracy, przynosi korzyści finasowe szeroko rozumiane- wszystkie mądre teorie o ekologii i społecznej funkcji lasów (z pominięciem produkcyjnej) bedą tylko pożywką dla "zielonych".
Tak zrobiono w skandynawi- las produkuje drewno, zapewnia pracę i służy ludziom. A z tej służby są pieniądze na parki narodowe, lasy miejskie, rezerwaty i inne poboczne funkcje lasów. W skandynawskim modelu funkcje produkcyjne i poboczne są wyraźnie podzielone.
W naszym modelu- jest możliwy kompromis między funkcjami produkcyjnymi i ochronno-społecznymi w tym samym czasie.
Dopóki praca ze społeczeństwem i zrozumienie produkcyjnej funkcji lasów dającej pieniądze na ochronę nie będzie wykonana, to pięknoduchy zrobią z naszego kraju kosztowny rezerwat zajmujący 30% powierzchni.