Czyżby funkcjonariusz Wiesław był zbyt powolny i za mało radykalny dla obecnej ministranty środowiska?
Podejżewam, że będziemy jeszcze płakać za towarzystwem Wiesława.
Koniec wojny blisko.
Widzi do czego te głupoty doprowadzą .
a jak wspomina Leśny Zakład Doświadczalny w Murowanej pana dyrektora Krzewinę? - co po sobie zostawił? - tam też krótko był, co nie?
btw...miejmy nadzieję, że znajdzie sobie etat poza organizacją LP. Smutne jak Ci odwołani - na siłę przyklejają się do Lasów Państwowych...na celowo tworzone stanowiska...zamiast jasnch procedur rekrutacji wklejani gdzieś do np.nadleśnictw których nie znają...
Słabe.
Proszę sobie porównać nazwiska i powiązania prywatne między Warwszawską GDLP, BUL i Katedrą Urządzania Lasu na SGGW.
Wszystko zostaje w rodzinie. A rodziny się nie wyrzuca za burtę, tylko robi im miejsce na łódce.
gdyby to były jeszcze prywatne podmioty można by to zrozumieć...kiepsko
tzw. kadra managerska organizacji lp dosyć mizernie wypada - widać to w obecnych czasach - tłamszeni na wszystko się zgadzają, zapominając, że to jednak z naszych pieniędzy się odbywa.
Do czasu jak nie zniszczą przemysłu drzewnego to mogą sobie pozwolić na te brewerie
jak widać nadal ten sam "standard":
- zamiast awansu z-cy pojawia się p.o. a la spadochroniarz bez konkursu...a obecny jest na urlopie na podratowania zdrowia...
Pogratulować dobrego samopoczucia....ręce opadają - szkoda, że nie nazywamy rzeczy po imieniu. Wiedzieć jednak wypada, że to kiepścizna.
BTW dyrektorowi RDLP w Poznaniu też się dziwię - spodziewaliśmy się czegoś lepszego