K
Na Ukrainie, kraju przeżartym korupcją i od 2014 objętym wojną, nasze szanowne FSC zawiesza certyfikat. Częściowo.
A w Polsce nie mogli się dogadać do szczegółów wciąż bardziej wymagających standardów.
Kogoś jeszcze dziwi, że LP wreszcie ich pogoniły? Zagraniczni klienci na polskie wyroby kupią je z PEFCem czy innym, tyle samo ważnym papierkiem. Albo IKEA wymyśli swój certyfikat, i dalej będzie cacy.
PS. Pochodzę spod naszej południowo wschodniej granicy, więc Ukraina jest mi znana nie tylko z telewizora.
M
było o legalność pochodzenia drewna ale FSC to nie przeszkadza bo mają dolary.