Trzeba na Podhalu, Podlasiu, czy Kociewiu zapytać czy te ich drewniane chaty, co mają nie raz ponad 100 lat, to czy są z drewna suszonego komorowo...
bo jak nie, to trzeba właścicieli ostrzec, że:
"nie jest to materiał budowlany (...), nie da się oszacować jego parametrów nośnych, (...) nie spełnia żadnych norm. To po prostu tanie drewno z pobliskiego tartaku, które nagminnie odkształca się, pęka i gnije.(...) nie jest odporne na czynniki atmosferyczne, ani tym bardziej biologiczne."
Więc jakby się okazało, że nie daj Bóg jakaś rodzina tam mieszka od pokoleń, trzeba natychmiast poddać ich eksmisji i zapewnić im lokal zastępczy!!!
Wbrew temu co piszesz nasi pradziadowie radzili sobie bardzo dobrze z technologią budowy domów . Po pierwsze surowiec pozyskiwany zimą , po drugie sezonowanie , po trzecie jakość surowca i jego przekroje . To decydowało o trwałości budowli z drewna .
Cześć Adamie.
To był sarkazm.
Sam mam dom z bala. Oczywiście nie jest to drewno suszone komorowo z oczywistych i merytorycznych powodów.
Oczywiste jest, że nasi pradziadowie radzili sobie wyśmienicie. Już Ks. Krzysztof Kluk (koniec XVIII wieku) szczegółowo opisał jakie drewno, skąd i kiedy pozyskiwać na dom.
To co napisał jest aktualne do dziś.
Większość domów drewnianych na Kujawach, czy Podlasiu było budowanych z bali 10-12cm. Stoją po dziś. Nawet ze ścianami "zeżartymi" przez spuszczele.
a na koniec proponuję eksperyment:
proszę zrobić 2 drewniane piaskownice (i nie chować na zimę) jedną - ze świerka C24 suszonego komorowo i drugą z mokrego, niestruganego, taniego modrzewia z pobliskiego tartaku.
no i co szybciej zgnije?
drewno po prostu należy dobierać do zastosowania.
pozdrawiam
Wszystkie materiały mają wady i zalety .Świadomy wybór i przeznaczenie oraz stosunek jakości , ceny do potencjału.
C 24 na pewno bym zabezpieczył olejem do drewna
Taniej deski modrzewiowe nie widziałem .Różnice cenowe są małe c24 ,modrzew .
poza tym "tanie drewno z pobliskiego tartaku" może być również drewnem konstrukcyjnym/budowlanym wystarczy że spełnia normy.
Poza tym tu się myli pojęcia. Drewno certyfikowane NIE MUSI być suszonym komorowo, ba, nawet nie musi być suche.
Sama klasa drewna konstrukcyjnego oznacza wytrzymałość na zginanie statyczne w poprzek włókien - C24 - 24MPa.
Mówiąc obrazowo - prawie każdy krawędziak Md (mokry i tani) jest sporo wyżej w tej hierarchii aniżeli Św i 10 razy bardziej odporny biologicznie. No i jest tańszy.
Poza tym - stosowanie drewna konstrukcyjnego w piaskownicy??? Po co??
To niczemu nie służy.
Puentując piaskownica z malowanego suszonego komorowo Św C24 zgnije znacznie szybciej aniżeli z mokrych, nieimpregnowanych desek Md (zresztą malowanie Md to też nie lada przygoda..)
ps: w "moim" nadleśnictwie (warm-maz) Md i w kłodzie i w dłużycy jest tańszy w LP niż Św i So. Nie ma problemu z kupnem.