Ciekawy artykuł. Z tego by wynikało że na rynku europejskim będzie mała podaż a duży popyt co może doprowadzić do dużego zainteresowania naszymi zasobami drewna.
Tylko co ma piernik do wiatraka ?
Otóż w wiatraku miele się mąkę na pierniki
Jak na razie na rynku pelletu tylko śmierć, pożoga i zniszczenie. Każdy tartaczek kupił pelleciarkę, wszyscy siedzą na zapasach towaru robionego z drogiego surowca, popyt leży i kwiczy, cena tylko się rusza- ostatnio 30% w dół.
Rynek się zachwiał, i właśnie wraca do nowego standardu.
to chyba w Warszawie . W Toruniu na chleb . ;)
- mamy wojnę, którą wywołała Rosja,
- problem z węglem,
- ceny pelletu poszybowały - teraz idą w dół.
Jesienią, gdy ceny pelletu szły do góry nawet jak widać podejmowano ryzyko importu z rosji. Teraz gdy ceny pelletu dramatycznie spadły w całej Europie także ze względu na łagodną zimę nie opłaca się kombinować i dzieje się w Rosji co się dzieje.
Rosja broni swoich wpływów. Ciekawe jak my byśmy się czuli gdyby nasz konkurent z za oceanu dozbraja by nam Niemców. Fajnie by było no chyba nie bardzo? Amerykanie nie pozwolili uzbroić Kuby i Rosja nie może pozwolić na dozbrajanie Ukrainy. Żeleński jest winien krwi niewinnych ludzi tak samo jak Putin. Dążył do wojny.
Pellet dalej drogi i drewno też jak patrzeć ile muszę płacić za materiał do mojej stolarni ... stolarni Tylko im dziękować.
Brak słów .Takich bredni dawno nie czytałem . Pan Bóg rozum odebrał.