120 osób z administracji? Na 600 pracowników?!?
Nawet w korpo nie ma takiego przerostu tego raka w biurze...
Po pierwsze nie znamy schematu operacyjnego firmy. Podejrzewam, że to nie jest 120 na 600 ale pewnie 180 / 600. Po drugie wszystko zależy od sposobu liczenia "pracowników administracji". Może to być zarząd i księgowość, sprzedaż, marketing, logistyka i magazyny, zaopatrzenie, obsługa techniczna, projektanci... Przy takim sposobie liczenia 30% "administracji" może mieć wiele firm.
Ja także zrozumiałem, że 120 to "zbędny tłuszczyk", który można wyciąć.
I jak pięknie mogę się teraz realizować wszyscy Leanowi blakbeltowcy, którzy tak zoptymalizują "administrację", że 60 pozostałych osób ogarnie robotę 180 ;)
I teraz korpo-ściema: wywalamy 120 osób, poprzez zlecenie HR, księgowości, działu prawnego firmom zewnętrznym. Ilość pracowników mniejsza, a koszty? A koszty się rozrzuci po działach i same znikną :)
Za takie doradztwo to grube pieniądze się otrzymuje. Adres znacie