P
Ciągle nie mogę zrozumieć tej manii pelletu. Rozumiem, że to biznes, a samo paliwo to wygoda, ale drewno daje niezależność. Nie trzeba do niego dokładać tyle energii co do pelletu, wystarczy je pociąć i wysuszyć (po prostu- na wolnym powietrzu), i użytkownik jest "niezależny" od źródła drewna, może spalić każdy gatunek, a piec jest przystosowany do "alternatywnego paliwa w razie W".
Owczy pęd ku wygodzie, prosto na krawędź urwiska.
A
Niezgodne z ustawą o LP .
A
Pellet z trocin chyba też lepiej się pali, przynajmniej tak mi się wydaje na podstawie Pellet Gold cat. A1. Jak nie ma zaplecza technologicznego to po co ogłaszać przetarg? Wyczarują sprzęt?