Jak to się wszystko skończy?
Popytu brak.
Magazyny pełne.
Klientów nie widać, zamówień nie ma.
Ceny surowca lecą w kosmos.
Konkurencja zagraniczna powili ma taniej niż na naszym rynku...
Grupowo wywalimy się na pyski, i korporacje będą miały pozamiatanych maluczkich konkurentów?
Banda w LP robi wszystko żeby wydoić swoich klientów, ale jak widać po wynikach PLD, przemysł drzewny lubi być dojony. Jak to się ma do pogłosek o spadku zamówień i stagnacji? Albo to wymysł PD na potrzeby rozmów z LP albo odbiorcy kręcą sobie pętle. Liczę że to drugie i nieodebrany surowiec pojawi się na e-drewno. Współczuć żadnemu odbiorcy LP po takich akcjach nie będę, wręcz przeciwnie.
Dlaczego płaciliście "tylko''800-1000pln?!! Trzeba było "rumakować" mocniej!!! Łudziliście sie ,że LP tego nie zauważą??!!
bez trzymanki. Kto zdołał przez ostatnie lata trochę odłożyć ten ma szanse przetrzymać. Kto ma same leasingi i kredyty ten padnie. Jeśli od wiosny 2023 sytuacja nie ulegnie poprawie, a na wschodzie będzie dalsza eskalacja to mamy naprawdę duży problem. Zbieg w jednym czasie negatywnych czynników jest ogromny. Drastyczny wzrost wszystkich kosztów, przy jednoczesnym spadku cen produktów, spadku popytu na dłużej i ryzyko geopolityczne. Te ok 6 miesięcy będzie trudne, ale następne 6 miesięcy będzie kluczowe i najważniejsze.
a w ich "dogrywce" resztki takie że nie ma na co złożyć oferty
Wpis edytowany przez Administratora
napuszczanie na siebie co w konsekwencji ma skutek taki że kontrolują nasze zakupy aukcyjne po przez obligatoryjną redukcje masy drewna z historii zakupów tj.30% a później w trakcie trwania aukcji zamkniętej w PLD z ilości masy przyznanej tj.70% następnie redukują 40,50 i nawet więcej procent % doprowadzając przy tym do zakupów na e-drewnie po wyższych cenach gdzie musimy uzupełnić brakującą ilość drewna. Po jasną chorobę oni wprowadzili punktację za przerób drewna jak i tak najważniejszym kryterium była cena chyba po to żeby pokazać opinii publicznej jak to LP dbają o przemysł drzewny. Dlaczego LP doprowadzają do takiej sytuacji bo mogą i nikt im nic nie zrobi , bo dyrektorzy są wybierani na swoje stołki przez polityków i tak to było jest i będzie bo LP są tak zcentralizowane że żadni dyrektorzy RDLP i Nadleśniczowie nie maja nic do powiedzenia są tylko figurantami. Należało by to zmienić i znaleźć rozwiązania ustawowe które będą chronić nasze dobro narodowe jakim jest surowiec drzewny i nie pozwalać na sprzedaż nieprzetworzonego drewna. Stworzyć prawo pierwokupu surowca drzewnego na danym terenie przez lokalne przedsiębiorstwa do masy drewna która zabezpieczy rynek lokalny i dopiero wtedy sprzedać nadwyżkę na aukcjach. Może to nie jest idealne rozwiązanie ale pozwoli na inwestycje lokalne i zlikwiduję pełną centralizację LP gdyż decyzje zapadały by na szczeblu Nadleśnictw na którym terenie znajdują się firmy fizycznie przerabiające drewno.
Przy sośnie lub świerku wykonalne a co z dębem którego ja kupuje w 5 dyrekcjach np.