Dlaczego nie można stworzyć polskiej jednostki certyfikującej . Jaka jest wiarygodność przejrzystość FSC. Przecież lasy są kontrolowane przez NIK.
Czy jesteśmy tak głupi że za pieczątkę sprzedamy się nie wiadomo komu . Pytanie kto certyfikuje FSC ?
RDLP KROSNO od kilkunastu lat nie ma FSC i sprzedaje drewno po najwyzszych cenach
płacili za świstek z pieczątką niczym nie podparty. LP sprzedaje drewno z nielegalnej wycinki amazonki??.
A naprawdę jeżeli ktoś jest oburzony tym i nie chce drewna bez certyfikatu to na spokojnie chętnie kupimy jego historię......
Nie wiem co prawda jak u innych, ale ja przecieram 60 tys. m3 kłody sosnowej i 95% fabryk do których dostarczam nie ma problemu z tym, że nie będę miał FSC, jeżeli mam PEFC. Tylko IKEA się upiera przy FSC, ale przecież nie zamkną fabryk jeżeli nie będzie FSC.
Czy to ta sama izba, która całkiem niedawno publikowała filmy jak to z Polski wyjeżdżają setki tysięcy metrów sześciennych papierówki i kłody, a w jej szeregach jest firma ze Skandynawii, która owy wywóz w dużej mierze realizowała? Do tego chwaląc się na swojej stronie internetowej, że planują zwiększyć wywóz o wiele razy w skali każdego miesiąca.
Czyje więc interesy reprezentuje izba?
Ile z tych 130 firm należących do izby zostało zapytanych o zdanie na temat FSC? Czy było jakieś głosowanie? Podobno wszyscy maja równy głos. Czy ktoś należący do izby może potwierdzić bądź zaprzeczyć?
Są certyfikaty przydatne np. ISO czy w spożywczym HACCAP, ale FSC wyewoluowało w kierunku bardzo dla nas kosztownych i niebezpiecznym wręcz w dalszej perspektywie. Albo może ja siedzę w jakieś bańce informacyjnej, ale kogo z branży bym się nie zapytał ten ma takie samo bądź podobne zdanie na temat tego certyfikatu.
Na co przeznaczane są zyski FSC , kto jest właścicielem ?
Ile to kosztuje w skali kraju . O jakich pieniądzach mówimy.
W Polsce firmy mają około 2500 certyfikatów FSC i do tego LP mają 7,3 mln ha.
Opłata AAF która idzie bezpośrednio do centrali FSC:
W firmach opłata AAF zależy od wysokości obrotu. Ja co prawda mieszczę się w kategorii 5-25 mln $, ale przyjmuję, że średnio są to firmy o obrocie 1-5 mln $.
Oznacza to opłatę 620 $ (2900 zł) x 2500 szt. = 7,25 mln zł
W lasach opłata jest za 1 ha – w lasach w klimacie umiarkowanym to 0,0045 $/ha. Przyjmując, że część LP to rezerwaty lub wyłączone w inny sposób z produkcji, liczmy 6 mln ha.
Oznacza to opłatę 6 mln ha x 0,0045 = 27 tys. $ czyli 127 tys. zł.
Ponadto są opłaty do firm certyfikacyjnych za przeprowadzenie audytu. Przyjmując średnio 5 tys. zł za audyt wychodzi 12,5 mln zł.
Nie wiem ile wynosi opłata za audyt w RDLP, ale myślę że całe LP nie wydaje więcej jak 1mln zł rocznie.
Wynika z tego że w sumie płacimy rocznie ok 21 mln za certyfikację !!!
Są to pieniądze wyrzucone w błoto. Równie dobrze można by komuś zapłacić za wykopanie i zasypanie rowu lub jeżdżenie pustą ciężarówką.
Warto też zauważyć, że 95% tej kwoty płacą firmy, a nie Lasy.
LP dochody uzyskują ze sprzedaży drewna , a za drewno płaci przemysł .
Ostatnio Polsat robił reportaż o FSC,zobaczcie jakie miliony wycìąga ta organizacja,https://www.polsatnews.pl/wideo-program/raport-07092022_6808020/
O Fsc od 23minuty