Czy krytyka eksportu drewna i nawoływanie do zakazu eksportu, w wykonaniu PIGPD, dotyczy również członków PIGPD? Ilu członków PIGPD zajmuje się eksportem drewna? Czy działalność PIGPD jest finansowana również ze składek pochodzących od eksporterów drewna? Przykład: https://www.sodra.pl/drewno-okragle/
Jak brakuje go dla lokalnych odbiorców.
Kasa i tylko kasa zero myślenia obudzimy sie za 5 lat jak już nie będzie co wycinać lub będą zmniejszać wycinkę pod pretekstem ekologi
1. Weryfikacja punktów przerobu drewna.
2. Historia z 2 lat.
3. Podział mas 90/10.
4. Kontrole skarbowe handlarzy i szarej strefy. W stylu akcji ze stalą i elektroniką.
Cześć. Kolego Cichowicz, przecież Sodra to Szwedzi, a Szwecja to UE. Temat zakazu exportu nie dotyczy wspólnego rynku, nie ?
Po drugie, co gdy rynek "klapnie" ? Znów będzie potrzebna zmiana i wtedy exporter będzie "cacy" ? Kolego AK - represje ze strony skarbówki to akcja rodem z Białorusi. Chesz legalnie prowadzony biznes zabić aparatem państwowym ??? Zanstanawiacie się nad tym co tu w ogóle piszecie ??? Pozdro.
Cześć. Kolego Cichowicz, przecież Sodra to Szwedzi, a Szwecja to UE. Temat zakazu exportu nie dotyczy wspólnego rynku, nie ?
Po drugie, co gdy rynek "klapnie" ? Znów będzie potrzebna zmiana i wtedy exporter będzie "cacy" ? Kolego AK - represje ze strony skarbówki to akcja rodem z Białorusi. Chesz legalnie prowadzony biznes zabić aparatem państwowym ??? Zanstanawiacie się nad tym co tu w ogóle piszecie ??? Pozdro.
Tak, zmasowane akcje skarbówki. Na robiących wałki na handlu drewnem, prowadzące do uszczuplenia należnego Państwu wpływu z podatków PIT i VAT. Tak zwanej szarej strefy. Hasło "więźba bez faktury". I zapewniam Cię, kilka służb nad tym pracuje. Czuwaj!
Nie Chińczyk- skoro jesteś taki cwany to spróbuj kupić na większą skale drewno okrągłe w Niemczech, albo w Austrii i przekonamy się, że zakaz eksportu to taki trochę niesymetryczny jest bo od nas można, a od nich nie można. Zdrowy gospodarczo kraj chroni swoją produkcję, a bantustany są wyzyskiwane i sprzedają nieprzetworzone surowce ( nieprzetworzone drewno, węgiel, rudy żelaza miedzi itd) i gówno z tego mają. Może jeszcze niech całe drewno u nas kupi jeden handlarz, ze spółkami córkami firm zagranicznych, doliczy do ceny z umowy 1€, a spółka matka niech mu wystawi fakturę na 1€ kosztów reprezentacji itd. Wtedy wszystko będzie zgodnie z prawe UE tak żebyśmy dalej byli bantustanem którego to prawo dotyczy, a niemca już nie dotyczy.
Szanowni Koledzy i Koleżanki,
w 2019 i 2020 niektóre firmy z zachodu i południa Polski kupowały drewno z Czech i Niemiec, bo było tańsze niż z Polski. Nie kupowały na e-drewno, ale nawet i na PLD. Tym samym na własne życzenie firmy pozbyły się historii zakupowej i teraz mają tego efekt. Do zakupów trzeba podchodzić strategicznie, budować historię zakupową i warto jest stabilnemu dostawcy zapłacić trochę więcej, aby w przyszłości mieć te 75-80% po sensownej cenie.
Ponadto zamknięcie granicy dla drewna okrągłego powinno działać w obie strony, a jakoś w 2019 i 2020 (kiedy więcej drewna importowaliśmy) nie słyszałem o pomysłach zamknięcia granicy dla drewna okrągłego… Zamknięcie granicy ma swoje plusy i minusy i sam mam wątpliwości czy granicę lepiej zamknąć (oczywiście obustronnie) czy lepiej trzymać się wolnego rynku. Zresztą pytanie czy będąc w UE w ogóle możemy coś takiego zrobić?
Zasady sprzedaży są jakie są. Może nie są dobre, ale czy gdzieś na świecie znacie system lepszy? Tylko dzięki takiemu systemowi mogą istnieć małe i średnie firmy. Na całym świecie im więcej kupujesz, tym lepsze masz warunku zakupu. Dlatego nie tylko w zachodniej i północnej Europie, ale i w krajach bałtyckich wiele takich firm jak moja dawno przegrały konkurencję. Na tych rynkach praktycznie nie ma już małych i średnich firm. W Polsce system LP promuje małych i średnich, dając im te same warunki zakupu co dużym. I tylko dzięki temu, takie firmy jak moja jeszcze istnieją na rynku.
Weryfikacja punktów przerobu i mocy przerobowych już była. Wszyscy wiemy jak „kreatywnie” podeszliśmy do tematu. To się po prostu w Polsce nie sprawdziło i nie sprawdzi.
Moim zdaniem podział 90:10 ograniczy mój rozwój. 10% to za mało, abym mógł rozwijać zakład, a zamierzam. 80:20 to dobry układ.
Z tym systemem jest trochę tak jak z demokracją. Demokracja to kiepski system. Ale póki co każdy inny system okazał się w praktyce katastrofą.
Dla mnie najważniejsze jest to, aby system się ustalił (w obecnej lub innej formie) i już nie zmieniał przez co najmniej 6-8 lat – wtedy można do zakupów podejść strategicznie i planować długofalowo swój rozwój.
Jestem przekonany, że główną przyczyną wzrostu cen na e-systemie jest bitwa przetwórców o surowiec. Te ceny są po prostu efektem największego historycznie wzrostu popytu i cen produktów. Kupienie 25% rocznej masy po cenie 520 zł/m3 za WC01 powoduje, że moja średnia roczna cena jest o 70 zł/m3 wyższa niż na PLD. No to muszę sprzedać produkt za 140 zł drożej, tak? A ja w tym półroczu już zwiększyłem średnią cenę sprzedaży o 240 zł/m3 (30%), a do końca roku zapewne osiągnę 400 zł/m3 (50%). To i tak dużo mniejsze podwyżki niż w USA i odbiorcy tarcicy nawet nie negocjują, tylko chcą więcej dostaw.
To ciekawe... Dlaczego niby nie mogę kupić drewna w Niemczech lub Austrii ? Kupuję i to nie mało. Jakoś nie mam z tym problemu. Owszem, zgadzam się, że sprzedaż drewna okrągłego to nienajlepsze rozwiązanie. Byłbym przeszczęśliwy, gdyby nasz rodzimy przemysł był w stanie zagospodarować całość surowca. Tak nie jest, a dyskusja dlaczego, to już zupełnie inna bajka.
Zatem porównuje Pan szarą strefę, unikanie podatku vat, sprzedaż bez faktury do legalnej działalności pośrednika, który podatki płaci i wystawia fakturę? To chyba jednak nie w porządku. Nie bronię pośredników czy też firm zajmujących mających w swych zespołach kupców drewna dla swoich zagranicznych oddziałów, ale każdy kij ma dwa końce. Jaka jest skala tej szarej strefy ? Czy działający w szarej strefie wywindowali ceny na e-systemie? Chyba jednak to nie oni. Sytuacja na rynku zmienia się co 2-3 lata, co pewnie wiesz. Rynek zmienia się non stop. Jak do Polski wchodziły wielkie firmy, też było larmo, że drewno wykupią. Jakoś nie wykupiły, wszyscy chętni funkcjonują, choć nie jest łatwo.
Każdy wywóz surowca z Polski to eksport - bez znaczenia dokąd. Nie mam nic przeciwko przepływowi surowca wewnątrz UE, o ile nie uderza to w zakłady zlokalizowane w Polsce. Interesuje mnie natomiast to, na ile szczere i reprezentatywne jest stanowisko PIGPD, która krytykuje eksport surowca z Polski, posiadając eksporterów wśród członków. I nie jest to tylko SODRA.
Przy okazji - to bardzo ciekawe, że jestem tu jedynym, który nie wypowiada się anonimowo.
A handlarze istnieją dzięki szarej strefie. Temat Chińczyka - proszę bardzo. Sprawy fitosanitarne. WIORiN i normy w zakresie standardów fito. Szczególnie w czasie pandemii. Zwroty VATu. Jest kilka punktów "zapalnych", zapewniam. I zapewniam, że odpowiednie służby nad tematem pracują. Kiedyś stal, potem elektronika. Dziś drewno. Wyniki zobaczycie wkrótce. Dobrej nocy;)
to dlaczego 90 % drewna Ople .Zielona Góra Piła pojechało do Niemiec . A 10 % zostało dla średnich tartaków
To nie tak, że nie można kupić drewna w Niemczech czy Austrii. Można, tylko trzeba zaproponować sprzedającemu warunki, które przekonają go, że warto zmienić odbiorcę.
W ubiegłym roku za granicę Niemiec wyjechało 12,7 mln m3 drewna okrągłego. Duży wzrost eksportu związany był m.in. z dostępnością i niskimi cenami drewna pokornikowego. Zdecydowana większość wyjechała do Chin.
Podpisuje sie pod tym. Aukcje systemowe z zabranych naszym producentom 20 % to poroniony pomysł
https://twitter.com/witoldcichowicz/status/1399809035461857282?s=21