Największym obecnie problemem dla przemysłu drzewnego jest to, że biedacy nie mają z kim rozmawiać.
Po drugiej stronie stoją ludzie, którzy nie są z niczego rozliczani.
To jest Mistrzostwo Świata!, że cała fundamentalna struktrua tej ferajny jest powoływana. Jako obywatel chciałbym sam wybierać kompatybilną i doświadczoną osobę, która będzie zajmowała się moim Lasem.
Powinien być konkurs na Dyrektora Generalnego, a nawet Regionalnego czy nawet Nadleśniczego - taki człowiek powinen być od A do Z rozliczony ze swojego działania.
Minister Środowiska powinien mieć min. doświadczenie w brażny Leśnej czy Ochrony Środowiska. Czy ktoś to w ogóle kontroluje?
Ostatnio mieszanie z błotem LP i jej kadry zarządzającej jest w modzie.
To trwa już od "n" lat, sami na to pozwoliliśmy.
Czas na zmiany!