M
wspołpracować na zasadzie "wygrany-wygrany" w konkretnej sytuacji, a nie "wygrany-przegrany" bo ten "przegrany" jest płatnikiem, żywicielem i nie można go "zabić" jak przysłowiowej kury znoszącej złote jajka . Potrzebna jest szybkie uelastycznienie wcześniejszych warunków umów bo inaczej skończy się na "przegrany-przegrany".