D
KJW. Wręcz uważam, że niedopuszczalne jest odnoszenie prawa do wewnętrznych zapisów jakiegoś podmiotu, który może go w każdej chwili zmienić.
Definicja "drewna energetycznego" powinna być napisana tak, by była zrozumiała i jednoznaczna. Taka moim zdaniem jest definicja znajdująca się w projekcie rozporządzenia, który trafił w ubiegłym roku do notyfikacji w Komisji Europejskiej.
Co do URE to zgadzam się, że w ostatnich latach ratował sytuację, wynikającą przede wszystkim z braku odpowiedniego rozporządzenia Ministra Środowiska.